Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Dolomity - skalne twierdze

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 38261
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 31.05.2015 22:31

P0920787.JPG


P0920788.JPG


P0920789.JPG


P0920790.JPG
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 38261
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 01.06.2015 15:16

Docieram do samochodu z rosnącą we mnie melancholią. Nadszedł czas rozstania. Zawsze żal zostawiać góry, ale muszę przyznać - odrobinę łatwiej, jeśli pogarsza się pogoda. Cóż - wszystko ma swój kres. Powoli się przebieram, spoglądając na Tofanę.
W trakcie mojego pierwszego wypadu w Dolomity wdrapałem się w ostatnim dniu na Tofanę di Rozes. Tym razem, również w ostatnim dniu, na Tofanę di Mezzo. Nie będę porównywał, która z wycieczek piękniejsza; każda jest inna...

P0920791.JPG


P0920794.JPG


P0920795.JPG
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 01.06.2015 16:30

Franz napisał(a):Docieram do samochodu z rosnącą we mnie melancholią. Nadszedł czas rozstania. Zawsze żal zostawiać .......
Powoli się przebieram, spoglądając na Tofanę.

Piękna ci ona ... oj piękna !
Żal całkowicie zrozumiały.

pozdrawiam. 8)
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 38261
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 01.06.2015 17:08

mariusz-w napisał(a):Piękna ci ona ... oj piękna !

Pięć lat wcześniej żegnała mnie słonecznie...

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 38261
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 01.06.2015 23:20

Zjeżdżam do Cortiny i obieram kurs na północ. Zanim całkowicie opuszczę Dolomity, zatrzymuję się na moment zadumy nad Dürrensee (Lago di Landro). To ostatnie spojrzenia, ale mam nadzieję, że przyjdzie taka chwila, kiedy znowu będę mógł się zagłębić w świat dolomitowych skał...

P0920797.JPG


P0920798.JPG


P0920801.JPG
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 38261
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 02.06.2015 14:17

Mapka ostatniej wędrówki

DolMap.jpg


oraz powiększenia

DolMap1.jpg


DolMap2.jpg
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 38261
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 02.06.2015 16:49

Rok 2010

Prolog

Rano w sobotę, 11 września, muszę jeszcze kilka spraw załatwić, w tym również związanych z kolejną rocznicą. Następnie ruszam w deszczu znaną trasą przez Cieszyn i Żylinę, z tym że jeszcze w Żorach zapala się kontrolka na desce rozdzielczej, sugerująca udanie się z samochodem do serwisu...

Na Słowacji po raz pierwszy nie muszę zjeżdżać z autostrady do Povazskej Bystricy - ukończono już ten odcinek - a deszcz stopniowo słabnie. W okolicach Bratysławy pojawiają się pierwsze plamy błękitu. W Austrii zamiast tradycyjnie ścinać przez Eisenstadt, kieruję się autostradą pod Wiedeń, potem na Graz, Klagenfurt. W celu zatankowania paliwa zjeżdżam w boczną szosę i po jednym kilometrze uzupełniam pod korek za 1,20 euro, czyli o około 15 centów taniej niż przy autostradzie. Za Villach zapada zmrok, a ja przed granicą włoską skręcam na Hermagor, gdzie przezornie tankuję za 1,24, bo we Włoszech to już zupełnie inne ceny. Zjeżdżając w Kötschach w kierunku granicy, zauważam jedną czynną jeszcze stację - paliwo droższe tylko o centa - ale o tej porze wolałem nie ryzykować.

Serpentyny z kilkoma galeryjkami wyprowadzają na przełęcz Plöcken, zaś zjazd na włoską stronę to już szaleństwo serpentyn, galeryjek, tuneli - często szosa zawraca o 180 stopni właśnie w tunelu. Pomiędzy którymś z kolei tunelem, a następnym, dostrzegam w świetle reflektorów zmykającego przede mną, tłustego świstaka. Zamiast umknąć w bok, ten biegnie ulicą jak kura. Wyprzedzam go i tracę z oczu. W okolicach Paluzzy wychodzę na moment z samochodu, żeby się orzeźwić - nade mną rozgwieżdżone niebo i ani śladu chmur. Następnie skręcam w prawo, w Comeglians znowu w prawo i kawałek za Rigolato drogowskaz kieruje mnie na Collinę. Tu już gorsza droga wznosi się w kierunku północno-wschodnim. W ciemnościach ciekawie wyglądają niewielkie skupiska świateł - to maleńkie osady - czasem pojedyncze światło kościółka czy kapliczki.

Zatrzymuję się na chwilę w Collinie, by przestudiować tamtejsze oznaczenia szlaków pieszych - przy okazji pstrykam pierwsze fotki - po czym jadę już zdecydowanie leśną drogą. Zakaz ruchu kończy moją dzisiejszą trasę. Na placu stoi kilka samochodów, dostawiam się i ja, po czym ścielę samochód. Jest po jedenastej, więc plecak przygotuję już rano, a teraz szybko piwko i kładę się spać. Przygodę uważam za rozpoczętą.

P11G0001.JPG


P11G0002.JPG


P11G0003.JPG


P11G0004.JPG
plavac
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4888
Dołączył(a): 11.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) plavac » 02.06.2015 22:00

Franz napisał(a):
plavac napisał(a):Czy ja też mogę prosić o odpuszczenie?

Czego ja bym Tobie nie odpuścił...

Dzięki! 8) Zapamiętam! Obiecuję nie nadużywać! :wink: :D

Tym bardziej, że zdążyłem na piękne nostalgiczne zakończenie ( jakże pasujące do mojego obecnego nastroju...) i piękny tajemniczy początek "nowego sezonu" :)

piotrf napisał(a):
Franz napisał(a):
piotrf napisał(a):Przy ostatniej serii zdjęć kolejny raz dopadła mnie myśl - jak drobnym elementem jest człowiek w porównaniu z potęgą gór . . .

... i jak krótko żyje...


Oj tam . . . dla równowagi popatrzmy na motyle :lol:

Piotrze- dziękuję! Doskonałe! Mój nastrój osiągnął stan średni i rośnie - w Raciborzu-Miedoni 130 cm! :wink: :lol:

Mariuszu- kupuję "herbapol". Zwięzłe,wyczerpujące. :) Jeśli masz copyright, będę się odnosił do żródła... :wink:

Pozdrawiam!
Piotrek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 38261
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 02.06.2015 22:11

plavac napisał(a):piękny tajemniczy początek "nowego sezonu" :)

Na początek będę granicę w obie strony przekraczał...

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 38261
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 02.06.2015 23:22

Mapka przejazdu

DolMap.jpg
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 38261
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 07.06.2015 22:08

Dzień pierwszy

Budzik odzywa się o 6:15, a we mnie rozpoczyna się walka: "bad Alex" radzi jeszcze pospać, bo za oknem niezbyt jasno, zaś "good Alex" szturcha mnie i pogania.

- Wstawaj, szkoda dnia!

Przez kilka minut przyglądam się tym przepychankom, po czym zwlekam się z posłania. Kiedy ścielę wóz i przygotowuję plecak, jakiś samochód przemyka pod zakazem ruchu, po chwili trzyosobowa grupa przechodzi koło mnie, wreszcie i ja jestem gotów.

Wyruszam w trasę i już po chwili mijam rozstaja - w prawo odchodzi szlak 143, a ja skręcam w lewo na 144. Za mną zapalają się alpejskie szczyty.

P12G0005.JPG


P12G0006.JPG


P12G0007.JPG


P12G0009.JPG
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 38261
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 07.06.2015 23:29

Ścieżka zaczyna się piąć w górę, dwukrotnie przecinając drogę; za drugim razem widzę zaparkowany samochód, który mnie mijał na parkingu - najprawdopodobniej ktoś z obsługi schroniska.
Szybko zdobywam wysokość i kilka minut po ósmej docieram pod rifugio Lambertenghi Romanin.

P12G0010.JPG


P12G0012.JPG


P12G0013.JPG


P12G0015.JPG
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 38261
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 08.06.2015 15:55

Akurat ktoś wychodzi, ale kieruje się w dolinę. Tuż ponad schroniskiem, na przełęczy, sterczą jakieś pozostałości po bunkrach z czasów wojny.

P12G0017.JPG


P12G0018.JPG


P12G0020.JPG


P12G0021.JPG
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 38261
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 08.06.2015 22:46

Mijam je i pod stopami otwiera się tafla Wolayer See już po stronie austriackiej. Sunie jakaś większa grupa od położonego po drugiej stronie jeziora, austriackiego schroniska.

P12G0022.JPG


P12G0023.JPG


P12G0025.JPG


P12G0026.JPG
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 38261
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 09.06.2015 14:28

P12G0028.JPG


P12G0029.JPG


P12G0030.JPG


P12G0031.JPG
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



Dolomity - skalne twierdze - strona 387
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2017