Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Dolomity - skalne twierdze

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 40606
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 15.09.2014 18:20

FUX napisał(a):Ciekawe, skąd wiedziały, że na ruszt nie trafią... :mrgreen:

No risk, no fun. ;)

Pozdrawiam,
Wojtek
plavac
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4888
Dołączył(a): 11.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) plavac » 15.09.2014 20:50

Uśmiechnąłem się od ucha do ucha :P
No przecież nie dlatego, że bobki trafiały na ziemię a kozy uciekły z rusztu ... Wszak to nie Bałkany :wink: :wink:
Wiesz dobrze, skąd ta radość ...
Dolomity ? Tak, oczywiście także. Także ...

Pozdrawiam ciepło! 8)
I teraz już rzeczywiście - a rivederci ...

P.S. A tak mi się barometr tęsknoty od wczoraj odezwał, że tylko knuję i knuję, jak by tu choć na godzinę do Val d'Oten zabłądzić ... :wink: :roll: :D
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 40606
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 15.09.2014 21:30

plavac napisał(a):Wiesz dobrze, skąd ta radość ...

:) 8)

plavac napisał(a):A tak mi się barometr tęsknoty od wczoraj odezwał, że tylko knuję i knuję, jak by tu choć na godzinę do Val d'Oten zabłądzić ... :wink: :roll: :D

Dolina, w której spędziłem najwięcej czasu...

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 40606
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 15.09.2014 23:18

Próbuję je odganiać, ale kozy zupełnie ten fakt ignorują. Takoż nie zwracają uwagi na moje pohukiwania. Może się kija wystraszą? Biorę do ręki gałąź...

Gdzie tam! Chyba dobrze wiedzą, że nie uderzę. A ich bezczelność narasta z każdą chwilą - zaczynają mi już hasać po stole...

P0300670.JPG


P0300672.JPG


P0300673.JPG


P0300674.JPG
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 40606
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 16.09.2014 14:47

Wreszcie kozy dają mi wytchnienie, przenosząc się do lasu. Później jednak wracają, a ja mam akurat rozstawioną swoją kuchnię, czytelnię na stole i z trudem się przed nimi bronię. Zmuszony zostaję do uprzątnięcia mojego majdanu, ale decyduję się nie oddawać pola bez walki. Zabieram się za rozpalenie ogniska - zobaczymy może jakąś przypaloną kozinę - a wtedy akurat zatrzymuje się przejeżdżający samochód. Wysiada z niego rosły mężczyzna, zakłada rękawice, podchodzi w moją stronę i... łapie największego kozła za rogi. Wyciąga go z miejsca piknikowego i - cały czas ciągnąc nieco oporne zwierzę - znika we mgle, a za tą dwójką rusza bez szemrania całe stadko.

Reszta deszczowego w sporej mierze dnia upływa już w absolutnym spokoju.

P0300675.JPG


P0300676.JPG


P0300678.JPG


P0300680.JPG
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11737
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 16.09.2014 16:14

Franz napisał(a):... rozpalam ognisko...


Co weekend, wieczorem rozpalam ogieniek w żeliwnej kozie na działce.
Piecyk pomrukuje, ogień mruga,
piękne chwile. :)

pzdr :wink:
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 40606
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 16.09.2014 16:31

longtom napisał(a):Co weekend, wieczorem rozpalam ogieniek w żeliwnej kozie na działce.
Piecyk pomrukuje, ogień mruga,
piękne chwile. :)

Myślałem, że w tym kontekście napomkniesz coś o wyspiarskich kozach, a Ty o rozpalonej kozie... ;)

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 40606
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 16.09.2014 18:21

Dzień czwarty

Nadal jest nieciekawie i raz po raz przelatują deszcze niespokojne. Jednak prognoza na następny dzień jest już dobra, więc około piątej po południu zwijam majdan i zjeżdżam w dół. Przy kaplicy łapię zasięg i upewniam się, że jutro w ogóle nie ma padać, nie ma być żadnych chmur. Samo słońce!

P0300681.JPG


Zatem zjeżdżam całkiem w dolinę i ruszam w okrężną trasę, po drodze tylko zatrzymując się w celu zakupienia pieczywa. Mam jeszcze na dwa dni, ale przede mną weekend. Droga wiedzie na południe, potem południowy zachód - przejeżdżam przez Passo Cibiana, Passo Duran, gdzie lustruję teren pod kątem jednego z kolejnych noclegów, z Agordo kieruję się na Falcade i dalej na Passo Pelegrino. Na przełęczy łapię boczną asfaltową dróżkę i podjeżdżam ponad szosę, gdzie staje mój hotel na kółkach. Niebo faktycznie się w znacznym stopniu zdążyło wypogodzić, pozwalając żywić nadzieję na piękny dzień...

P0300682.JPG
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 17.09.2014 11:23

Poprzednia wycieczka bardzo fajna.
Nawet ta ciut wymuszona przerwa na lekturę przy kominku i wizyta niespodziewanych gości ma swój urok.
Mimo to dobrze, że się wypogadza ... znaczy się w dalszym ciągu będą piękne widoki. 8)



Ps.
W związku z chwilowym brakiem komputera z normalna klawiaturą trochę zaniedbałem wpisy, ale nie czytanie i oglądanie.
Tablet za dużo problemów z pisaniem mi sprawia. ;)
Jednak już wszystko wróciło do normy. 8)


pozdrawiam.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 40606
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 17.09.2014 14:34

mariusz-w napisał(a):dobrze, że się wypogadza ... znaczy się w dalszym ciągu będą piękne widoki. 8)

O to możesz być spokojny. :)

mariusz-w napisał(a):Tablet za dużo problemów z pisaniem mi sprawia. ;)
Jednak już wszystko wróciło do normy. 8)

Można dokupić klawiaturę do tabletu. ;)

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 40606
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 17.09.2014 19:46

Dzień piąty

W nocy budzi mnie burza i ulewa. Czyli nie jest tak dobrze, jak miało być...
Potem zapada cisza, zasypiam i znowu mój sen przerywa kolejna burza z ulewą. Fatalnie - co z tymi prognozami?!

O szóstej dzwoni budzik. Nie słyszę deszczu, ale za oknem zupełnie ciemno - pewnie wszystko zaciągnięte. Kicham, nie wstaję. Kiedy się budzę pół godziny później, okazuje się, że za oknem bezchmurne niebo...

P0500683.JPG


P0500684.JPG


P0500685.JPG


P0500686.JPG
FUX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13000
Dołączył(a): 14.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) FUX » 17.09.2014 20:09

Aaaa.
1, 2, 3.
ODLOT.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 40606
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 17.09.2014 20:18

FUX napisał(a):Aaaa.
1, 2, 3.
ODLOT.

Na pierwszym księżyc w pełni. :)

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 40606
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 17.09.2014 23:34

W tej sytuacji nie ma czasu do stracenia. Wyskakuję sprawnie - szybkości ruchów sprzyja przenikający chłód, na pewno jest poniżej zera - przyklejam plaster na drugą stopę, gdzie pojawiło się małe obtarcie pod językiem buta i o siódmej zamykam samochód. Najwyższy czas wyruszyć w góry.

P0500687.JPG


P0500688.JPG


P0500689.JPG


P0500690.JPG
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10163
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 17.09.2014 23:39

Franz napisał(a):W nocy budzi mnie burza i ulewa. Czyli nie jest tak dobrze, jak miało być...
Potem zapada cisza, zasypiam i znowu mój sen przerywa kolejna burza z ulewą. Fatalnie - co z tymi prognozami?!

No właśnie - o co chodzi? Przecież Tobie, Wojtku, pogoda zawsze dopisuje ;)

Zdjęcia zachwycające :)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



Dolomity - skalne twierdze - strona 295
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018