Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Do Włoch przez Przełęcz Świętego Gotarda

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
walp
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10083
Dołączył(a): 22.12.2008
Do Włoch przez Przełęcz Świętego Gotarda

Nieprzeczytany postnapisał(a) walp » 01.10.2017 20:36

Witajcie. :wink:

Ponieważ obiecałem opisać wspomnienia z naszych ostatnich wakacji, niniejszym spełniam obietnicę. Nie będzie nic odkrywczego, ani wybitnych zdjęć, ale chciałbym, aby ta relacja posłużyła jako informator, bądź przewodnik dla tych, którzy będą chcieli odwiedzić opisane tutaj miejsca, a dla tych, którzy już je zwiedzili, może będzie miłym wspomnieniem. :)
Będzie też trochę więcej tekstu, no ale "guided tour" nie może zawierać samych zdjęć, więc jeśli ktoś nie lubi czytać, mi dispiace molto. :?

Gdzieś czytałem, że współczesna turystyka ma swoje korzenie w XVII/XVIII wieku. Wówczas arystokraci, intelektualiści, a także młodzi dżentelmeni, przed podjęciem studiów na elitarnych uczelniach, wyjeżdżali na tzw. „Grand Tour”. Często był to roczny objazd Włoch.
Taka podróż nie tylko kształtowała charaktery, ale również otwierała umysł na piękno i kulturę, ponieważ Włochy, to harmonijne połączenie piękna przyrody z bogactwem zabytków. Na „Grand Tour” wybrali się między innymi Monteskiusz, Lord Byron, Wolfgang Amadeusz Mozart, czy Stanisław August Poniatowski.

Nasz "Grand Tour", niestety nie trwał rok, lecz tylko dwa tygodnie, ale ... doświadczyliśmy podobnego olśnienia. 8O
Jak twierdzą mistrzowie ceremonii, im krótsza zapowiedź, tym lepsza. Andiamo!

Dzień 1 - Feldkirch

Wyruszyliśmy o godz. 1:00 w nocy, aby na obiad być w miejscu docelowym. Do przejechania mieliśmy 1170 km.

Mapa1 Koronowo-Feldkirch.jpg

Pierwszy etap podróży przebiegał głównie autostradami. Najpierw polską "Autostradą Wolności", a następnie przez Niemcy
odcinkami autostrad A12 - A9 - A6 - A7 - A96. Pokonalibyśmy go całkiem sprawnie, gdyby nie to, że przez 3/4 trasy padało.

Fot.1.jpg

Ostatnie kilometry przejechaliśmy drogami lokalnymi, z tego powodu, że pierwotnie zamierzałem zatrzymać się nad Jez. Bodeńskim w Bregencji,
aby wjechać kolejką na szczyt Pfänder. Zjechaliśmy więc z niemieckiej autostrady nr 96 na węźle Lindau.
Ostatecznie zrezygnowałem z tej atrakcji, a stamtąd do celu było niecałe 40 km. Postanowiłem więc nie kupować austriackiej winiety i drogą lokalną nr 190 skierowaliśmy się do celu dzisiejszego etapu:

Fot.2.jpg

O godz. 16:00 dotarliśmy na pierwszy nocleg tranzytowy, który zarezerwowałem przez serwis booking.com. Było to schronisko Jugendherberge Feldkirch, które mieściło się w urokliwym, średniowiecznym budynku. Za pokój rodzinny ze wspólną łazienką, zapłaciliśmy 75 euro i był to najtańszy nocleg w okolicy,
jaki udało mi się znaleźć w tym terminie.

Fot.3.jpg

Fot.4.jpg

Fot.5.jpg

Feldkirch leży w dolinie górnego Renu, w regionie Vorarlberg, najbardziej na zachód wysuniętym kraju związkowym Austrii. Zostało założone w XIII wieku
i do dziś zachowało niepowtarzalną atmosferę dawnych wieków. Dzięki korzystnemu położeniu niedaleko Jeziora Bodeńskiego oraz przy szlakach wiodących
do Szwajcarii i Liechtensteinu, miasteczko przez stulecia słynęło jako prężnie działający ośrodek handlu.

Otoczone łagodnymi, zielonymi wzgórzami, przyciąga turystów swoim klimatem oraz dobrym zapleczem noclegowym i gastronomicznym. Znane jest z takich imprez jak doroczne targi wina, czy jarmarki adwentowe.

Okolica zachęca do wędrówek i taka wędrówka była w planie, ale znowu rozpadało się, więc zrezygnowaliśmy ze zwiedzania. Byłem mocno niezadowolony, ponieważ jutro czekał nas ważny, bo tytułowy etap podróży, a prognozy nie były pomyślne. :(

to be continued :papa:
Ostatnio edytowano 02.10.2017 08:24 przez walp, łącznie edytowano 1 raz
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9922
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 01.10.2017 20:41

Się melduję ofkors :oczko_usmiech:
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 89214
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 01.10.2017 20:47

:lol: Trzeba tu być. :idea:
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4529
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 01.10.2017 20:57

walp napisał(a):
Ponieważ obiecałem opisać wspomnienia z naszych ostatnich wakacji, niniejszym spełniam obietnicę.

Wpatrywałam tej relacji, wyczekiwałam niecierpliwie i jest :D .



walp napisał(a):Chciałbym, aby ta relacja posłużyła jako informator, bądź przewodnik dla tych, którzy będą chcieli odwiedzić opisane tutaj miejsca, a dla tych, którzy już je zwiedzili, może będzie miłym wspomnieniem.

Moje wspomnienia są jeszcze całkiem świeże, ale bardzo jestem ciekawa Twoich wrażeń, opinii, spostrzeżeń z tych samych miejsc oglądanych praktycznie w tym samym czasie :D .
tony montana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9138
Dołączył(a): 14.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 01.10.2017 20:57

Mial byc pazdziernik.... i jest :)
Prawa autorskie sie odnalazly:)
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5890
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 01.10.2017 21:45

Ja też czekałam i się doczekałam. :D
maxredaktor
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 703
Dołączył(a): 13.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) maxredaktor » 01.10.2017 21:50

Takiego Grand Tour nie mogę odpuścić!
Jestem i niecierpliwie czekam na kolejne odcinki.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 38288
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 01.10.2017 22:23

walp napisał(a):Feldkirch leży w dolinie górnego Renu, w regionie Vorarlberg, najbardziej na zachód wysuniętym kraju związkowym Austrii.

Kolejny raz zawitałem do Vorarlbergu miesiąc temu, więc i u Ciebie zerknę.

Pozdrawiam,
Wojtek
anakin
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 27298
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) anakin » 02.10.2017 08:32

No to i ja będę zerkał.
Oczywiście w przerwie na analizę LM. :wink:
walp
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10083
Dołączył(a): 22.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) walp » 02.10.2017 15:28

mysza73 napisał(a):Się melduję ofkors :oczko_usmiech:

Zameldowana - numero uno! :oczko_usmiech:
Janusz Bajcer napisał(a): :lol: Trzeba tu być. :idea:

Koniecznie. :mrgreen:
marze_na napisał(a):Wpatrywałam tej relacji, wyczekiwałam niecierpliwie i jest :D .

Moje wspomnienia są jeszcze całkiem świeże, ale bardzo jestem ciekawa Twoich wrażeń, opinii, spostrzeżeń z tych samych miejsc oglądanych praktycznie w tym samym czasie :D .

Cierpliwość została nagrodzona. :)
Gdzieś tam te nasze toskańskie ścieżki przecinały się z Waszymi, ale i w Rzymie odwiedziliśmy kilka tych samych miejsc.
tony montana napisał(a):Mial byc pazdziernik.... i jest :)
Prawa autorskie sie odnalazly:)

Tony, chyba najbardziej mnie zmobilizowałeś do startu. :wink:
Formalności załatwione. Udało się wystartować od pierwszego. :)
piekara114 napisał(a):Ja też czekałam i się doczekałam. :D

Warto było czekać. :lol:
Przy okazji, chciałbym podziękować za wszelkie informacje, zarówno w Twojej relacji, do której jeszcze nawiążę, jak i na PW.
maxredaktor napisał(a):Takiego Grand Tour nie mogę odpuścić!
Jestem i niecierpliwie czekam na kolejne odcinki.

Zapraszam serdecznie. Postaram się nie robić długich przestojów. :)
Franz napisał(a):Kolejny raz zawitałem do Vorarlbergu miesiąc temu, więc i u Ciebie zerknę.

Przecięliśmy tylko ten Vorarlberg na skraju, a byłoby tam co zwiedzać: czytałem o dolinie Kleinwalsertal, czy wąwozie Rappenloch w Lesie Bregenckim, itp.

anakin napisał(a):No to i ja będę zerkał.
Oczywiście w przerwie na analizę LM. :wink:

Cieszę się. Mam nadzieję, że nie zaniedbam ani relacji, ani analizy LM. :)
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5890
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 02.10.2017 16:27

walp napisał(a):Przy okazji, chciałbym podziękować za wszelkie informacje, zarówno w Twojej relacji, do której jeszcze nawiążę, jak i na PW.

Cieszę się, że moje pisanie na coś się przydało :D Raz, że to fajny pamiętnik, dwa - pomocny dla innych.
Mikeee
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2351
Dołączył(a): 06.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikeee » 02.10.2017 17:42

Jak Włochy to będę zaglądał z przyjemnością. A jak Toskania, to radość będzie podwójna :D .
Ciekaw jestem wrażeń z przełęczy Gotarda

pozdrawiam,
M
walp
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10083
Dołączył(a): 22.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) walp » 02.10.2017 18:41

Mikeee napisał(a):Jak Włochy to będę zaglądał z przyjemnością. A jak Toskania, to radość będzie podwójna :D .
Ciekaw jestem wrażeń z przełęczy Gotarda

Witaj Michale.
Alpejskie trasy widokowe ciągle przed nami. Do tej pierwszej dojedziemy niebawem. :wink:
elka21
Mistrzyni Euro 2016
Posty: 4417
Dołączył(a): 20.08.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) elka21 » 02.10.2017 18:45

Janusz Bajcer napisał(a)::lol: Trzeba tu być. :idea:

No, to jak mus, to mus :lol: ,nawet nie będę stawiała oporu, i będę tu w miarę często zaglądać :papa:
walp
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10083
Dołączył(a): 22.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) walp » 02.10.2017 18:50

elka21 napisał(a):... będę tu w miarę często zaglądać :papa:

Zapraszam. Będzie mi bardzo miło. :wink:
Następna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



Do Włoch przez Przełęcz Świętego Gotarda
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2017