Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Do Włoch przez Przełęcz Świętego Gotarda

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
walp
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10838
Dołączył(a): 22.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) walp » 09.12.2017 19:07

W katedrze, wzrok przykuwa unikatowa posadzka z marmurowych, kolorowych paneli.
Składa się z 56 scen przedstawiających biblijne historie. Przez większą część roku posadzka pozostaje zakryta, więc przy planowaniu wizyty w Sienie
warto wziąć to pod uwagę. :wink:

41a.JPG

44.JPG

45.JPG

Zwiedzając katedrę, z lewej strony przed transeptem, warto wejść do znajdującej się tutaj biblioteki Libreria Piccolomini. Biblioteka została zbudowana
w 1492 roku przez arcybiskupa Sieny, kardynała Francesca z rodu Piccolominich, późniejszego papieża Piusa III.
Znajduje się tutaj repozytorium bezcennego zbioru ksiąg i rękopisów zebranych przez jego wuja, papieża Piusa II. Bibliotekę zdobią freski Pinturecchia z początków XVI wieku przedstawiające sceny z życia papieża Piusa II.

50.JPG

52.JPG

53.JPG

54.JPG

55.JPG

55a.JPG

55b.JPG

55c.JPG

W dawnych wiekach Siena zawsze rywalizowała z Florencją, albo w dziedzinie sztuki, albo polityki, albo o ziemie Chianti. Rywalizacja nasiliła się w XII wieku, gdy wraz z rosnącym bogactwem i zaangażowaniem w handel, rosła pozycja Sieny. Na początku XIII wieku doprowadziło to do wojny między dwoma miastami.

O tym konflikcie przypomina pewien pomnik na jednym z placów Castelliny - miasteczka, które zostało zburzone i spalone podczas wspomnianej wojny.
Pomnik o nazwie "Allegoria Chianti" przedstawia postaci dwóch kobiet w pozie symbolizują konflikt między dwoma miastami o ziemie Chianti, które ostatecznie pojednało wino. Niestety, jak już pisałem, przez miasteczko tylko przejechaliśmy, dlatego zdjęcie jest ze strony http://www.poszli-pojechali.pl

Siena_Alegoria.jpg

Ta rywalizacja nie pozostała bez wpływu również na budowę sieneńskiej katedry. Kiedy prace dobiegały końca, z Florencji nadeszły niepokojące wieści o budowie znacznie większej katedry.
Z prawej strony Duomo (stojąc przed fasadą) mamy plac Jacopo della Quercia. Znajduje się tutaj nieskończona część katedry, której budowę rozpoczęto
w 1339 roku. Budowano z rozmachem, bo katedra miała być wielka i wspaniała, a już na pewno większa niż florencka Duomo. Postanowiono, że wzniesiona bazylika długości 90 m. będzie jedynie transeptem (nawa poprzeczną) nowego gigantycznego kościoła. Plan nie został jednak wykonany, ponieważ przeszkodziła temu epidemia dżumy z 1348 oraz brak środków do kontynuowania budowy, a także błędy w konstrukcji. Zbyt cienkie mury, zarysowały się
i groziły zawaleniem. Plotka głosi, że zaproszono - o zgrozo - ekspertów z wrogiej Florencji. Jeden z raportów rzeczoznawców zawierał wyrok bezwzględny: rysujące się mury należy zburzyć. Mieszkańcy Sieny nigdy tego nie uczynili. W nieukończonych murach mieści się obecnie Museo dell'Opera Metropolitana,
a niedoszła fasada stanowi taras widokowy, zwany Facciatone.

58.jpg

Siena jest zbudowana na wzgórzach. Zejdziemy teraz z jednego, przejdziemy przez dolinę Fontebranda i zajrzymy do wznoszącego się na kolejnym wzgórzu, kościoła San Domenico.

60.JPG


Ci vediamo :papa:
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 40606
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 09.12.2017 19:15

Zachwycające wnętrza...

Pozdrawiam,
Wojtek
walp
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10838
Dołączył(a): 22.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) walp » 10.12.2017 12:33

Franz napisał(a):Zachwycające wnętrza...

Zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz, średniowieczne katedry to majstersztyk. Za każdym razem kiedy je zwiedzam, nie mogę się nadziwić,
że mając ograniczone możliwości techniczne, wznoszono tak wspaniałe budowle.
Do dziś człowiek nie zbudował z kamienia nic, co może im się równać. :wink:
ajdadi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11207
Dołączył(a): 04.09.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) ajdadi » 10.12.2017 12:52

Franz napisał(a):Zachwycające wnętrza...


Również jestem pod wrażeniem.

Pozdrawiam
walp
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10838
Dołączył(a): 22.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) walp » 12.12.2017 23:46

Dzień 7 - odsłona 1: Siena - pożegnanie.

Nikt inny nie rozsławił Sieny w taki sposób jak Katarzyna Benincasa, znana szerzej jako św. Katarzyna ze Sieny. Z tego powodu postanowiliśmy zatrzymać się na chwilę w gotyckim kościele San Domenico, który jest z nią związany.

Od wspaniałej, prążkowanej, czarno-białej katedry, najpierw schodzimy w dół ....

1a.jpg

aby za chwilę wspiąć się po schodach na górę, do ceglanej bazyliki św. Dominika

2a.jpg

3a.jpg

Jak wspomniałem, naszym celem jest zbudowana na przestrzeni XIII-XV wieku, dominikańska gotycka świątynia San Domenico - jeden z celów przybywających do Sieny pielgrzymów. Ponieważ przed chwilą nie mogliśmy wyjść z podziwu patrząc na bogactwo zdobień fasady katedry, tutaj uderza nas surowość tego kościoła. Jest to jednak największy po katedrze i jeden z najważniejszych kościółów w mieście.

4aa.jpg

4ab.jpg

6a.jpg

Kościół znajduje się pomiędzy placem San Domenico i Via della Sapienza.

5a.jpg

Wstęp jest darmowy, ale nie wolno robić zdjęć, co bardzo mnie zdziwiło. Udało się tylko pstryknąć ukradkiem jedno.
Również tu czuć ducha słynnego Palio. Na bocznych ścianach świątyni możemy podziwiać wiszące flagi siedemnastu sieneńskich contrad.
To tutaj, w kościele związanym z patronką Sieny, rozpoczynają się modlitwy o powodzenie słynnego wyścigu.

7a.jpg

Po prawej stronie znajduje się kaplica, w której przechowywane są relikwie świętej.

Św. Katarzyna z rodu Benincasa była postacią wyjątkową. Nie zanudzając biografią, powiem tylko, że jako analfabetka, dyktując 389 listów skierowanych do najbardziej wpływowych osobistości ówczesnej Europy, skłoniła papieża Grzegorza XI do powrotu z Awinionu do Rzymu. Wspomnę jeszcze o tym, kiedy będziemy na Lateranie. :)

W Sienie zobaczyliśmy to, co było naszym głównym celem: Campo oraz Duomo. Ponieważ mamy w dniu dzisiejszym zawitać jeszcze do dwóch innych miast, jesteśmy zmuszeni pożegnać się ze Sieną. :?

Pojedziemy teraz do miasta, w którym niegdyś często bywał Jarosław Iwaszkiewicz i którego uroki opisywał w swoich "Podróżach do Włoch". :wink:

Addio Siena :papa: È stato bello conoscerti. :wink:
Mikeee
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2377
Dołączył(a): 06.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikeee » 13.12.2017 23:21

walp napisał(a):
Franz napisał(a):Zachwycające wnętrza...

Zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz, średniowieczne katedry to majstersztyk. Za każdym razem kiedy je zwiedzam, nie mogę się nadziwić,
że mając ograniczone możliwości techniczne, wznoszono tak wspaniałe budowle.
Do dziś człowiek nie zbudował z kamienia nic, co może im się równać. :wink:

dokładnie tak 8) .
Ta sieneńska jest jedną z piękniejszych świątyń jakie widziałem.

Kolej na Arezzo?

pozdrawiam,
M
walp
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10838
Dołączył(a): 22.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) walp » 13.12.2017 23:40

Mikeee napisał(a):Kolej na Arezzo?

Niestety, nie. Chociaż bardzo chciałbym zobaczyć tamtejszy Piazza Grande.
Będę tajemniczy. :mrgreen: Zostajemy w prowincji Siena i skierujemy się na północny-zachód. :wink:
_Piotrek_
Cromaniak
Posty: 845
Dołączył(a): 27.02.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) _Piotrek_ » 14.12.2017 12:25

cześć, popatrzę na Twoją wycieczkę po Italli
walp napisał(a):...
Przy tej okazji chciałbym również podziękować ... _Piotrek_... których relacje również były dla mnie inspiracją do odwiedzenia tego włoskiego regionu. :)


Cieszę, że mogłem po części przyczynić się do powstania tej relacji ;)

walp napisał(a):W katedrze, wzrok przykuwa unikatowa posadzka z marmurowych, kolorowych paneli.
Składa się z 56 scen przedstawiających biblijne historie. Przez większą część roku posadzka pozostaje zakryta, więc przy planowaniu wizyty w Sienie
warto wziąć to pod uwagę. ....


Z tą posadzką to jest tak, że w całości odkryta jest tylko w określonych terminach, w pozostałym okresie jest zasłonięta ale tylko częściowo. Ułożone są specjalne maty, które przykrywają większą część posadzki i są przestawiane co jakiś czas. W ten sposób w różnym okresie różne jej fragmenty można zobaczyć.

walp napisał(a):
Mikeee napisał(a):Kolej na Arezzo?

Niestety, nie. Chociaż bardzo chciałbym zobaczyć tamtejszy Piazza Grande.
Będę tajemniczy. :mrgreen: Zostajemy w prowincji Siena i skierujemy się na północny-zachód. :wink:


czyli średniowieczny Manhattan? :)
walp
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10838
Dołączył(a): 22.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) walp » 14.12.2017 15:03

_Piotrek_ napisał(a):cześć, popatrzę na Twoją wycieczkę po Italli

Cześć. Zapraszam. :wink:
_Piotrek_ napisał(a):Z tą posadzką to jest tak, że w całości odkryta jest tylko w określonych terminach, w pozostałym okresie jest zasłonięta ale tylko częściowo. Ułożone są specjalne maty, które przykrywają większą część posadzki i są przestawiane co jakiś czas. W ten sposób w różnym okresie różne jej fragmenty można zobaczyć.

Dziękuję za doprecyzowanie. Cieszyliśmy się, że podczas naszego pobytu, całość posadzki była odkryta. :)
_Piotrek_ napisał(a):
walp napisał(a):
Mikeee napisał(a):Kolej na Arezzo?

Niestety, nie. Chociaż bardzo chciałbym zobaczyć tamtejszy Piazza Grande.
Będę tajemniczy. :mrgreen: Zostajemy w prowincji Siena i skierujemy się na północny-zachód. :wink:

czyli średniowieczny Manhattan? :)

Zgadza się. :wink:
Podczas pobytu w Toskanii, staraliśmy się dzielić wakacyjny czas pomiędzy plażę w MdB oraz objazdy wybranych miejscowości.
Jeśli kiedyś zrealizujemy wakacje pt. "Toskania 2.0" to Arezzo, o które pytał Mikeee, z pewnością znajdzie się na liście nowych miejsc. :)
walp
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10838
Dołączył(a): 22.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) walp » 14.12.2017 23:08

Dzień 7 - odsłona 2: San Gimignano

Ze Sieny kierujemy się ok. 30 km. na północny-zachód do San Gimignano. To piękne, średniowieczne miasto, położone na wzgórzu wysokim na 334 m, górujące nad doliną Elsy, musiało znaleźć się na trasie naszego "toskańskiego tournee". :wink:

W pobliżu murów miejskich mamy kilka parkingów: P1 i P2 od południa oraz P3 i P4 od północy. :arrow: info opłata 2 euro/h

My zaparkowaliśmy na jeszcze innym parkingu, przy Via Baccanella, gdzie znajduje się również parking dla autokarów.
Nie było tam żadnego szlabanu ani parkomatu, tylko tabliczka z informacją, że parkowanie do 60 min. jest darmowe.
Zostawiliśmy samochód, trochę ryzykując, bo godzina to za mało, choćby na tak małe miasteczko.

Z parkingu do historycznego centrum mieliśmy ok. 350 metrów. W obrębie murów najdłuższa odległość nie przekracza 1 km. :arrow: mapa

Parking_San_Gimignano.jpg

"Miasto wież" albo jak je również nazywają "Manhattan średniowiecza" będziemy zwiedzać wyłącznie włócząc się po uliczkach.
Senza chiese, senza torri - żadnych kościołów, żadnych wież, tzn. wchodzenia na nie, chociaż paradoksalnie dla tych wież tutaj przyjechaliśmy. :lol:

Miasto słynie z kilkunastu wysokich, starych wież, będących reliktem dawnej świetności i bogactwa mieszkańców, które są widoczne z dużej odległości.
Wieże miały obronny charakter, ale także symbolizowały bogactwo i rangę miejscowej szlachty czy kupców. Im wyższa wieża, tym większe znaczenie miała dana rodzina. W innych miastach wieże uległy zniszczeniu, ale w San Gimignano udało się ocalić aż 14.

W okresie średniowiecza miasto rozwijało się, będąc miejscem postoju pielgrzymów podróżujących szlakiem Via Francigena.
Okres prosperity skończył się w 1348 r., kiedy to "czarna śmierć" zabiła większą część mieszkańców i doprowadziła to miejsce do ruiny.

Ruszamy z parkingu w kierunku północnym. Idąc lekko pod górę, dochodzimy do Placu Męczenników z Montemaggio,
z którego przez najbardziej wysuniętą na południe bramę Porta San Giovanni, wchodzimy do centro storico.

1.jpg

Spacerujemy uliczką Via S. Giovanni, oglądamy sklepy i podziwiamy pierwsze wieże.
Ta wysoka to Torre Grossa - najwyższa na "Manhattanie" (54 m.)

2.jpg

3.jpg

Tu widać czubek drugiej pod względem wysokości Torre Rognosa (52 m)

4.jpg

Torre dei Becci wybudowana w XIII w. przez kupiecką rodzinę Becci. Obok znajduje się Arco dei Becci, przez który przechodzimy
na jeden z dwóch najpopularniejszych placów w mieście.

5.jpg
Mikeee
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2377
Dołączył(a): 06.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikeee » 15.12.2017 20:16

walp napisał(a):Dzień 7 - odsłona 2: San Gimignano

Aach no pewnie 8) To punkt obowiązkowy :) . Wspominałem o tym w relacji piekary114, ale widziałem w San Gimignano, kilka(naście) posągów nagiej postaci męskiej w różnych miejscach (nawet na szczycie kilku wież). Nie widziałem ich na zdjęciach piekary i nie widzę na Twoich. To musiała być zatem jakaś czasowa instalacja, choć niektóre postacie były po łydki wkomponowane w chodnik.
W okolicach San Gimignano produkowane jest świetne białe wino - Vernaccia.
Czekam na ciąg dalszy spaceru po SG 8)

pozdrawiam,
M
walp
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10838
Dołączył(a): 22.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) walp » 16.12.2017 13:09

Rzeczywiście, wspomnianej przez Ciebie instalacji nie widzieliśmy. Pewnie tak jak piszesz, była czasowa.

Do Świąt może ruszymy dalej, ale nie obiecuję, bo z czasem słabo. W ogóle to myślałem, że do końca roku spokojnie dojedziemy do Rzymu,
ale wygląda na to, że jednak nie. :wink:
walp
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10838
Dołączył(a): 22.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) walp » 22.12.2017 22:40

Dzień 7 - odsłona 2: San Gimignano - c.d.

Po króciutkim spacerze przyszliśmy na Piazza della Cisterna. Jest to jeden z dwóch głównych placów San Gimignano. Dość oryginalny, pełniący rolę głównego rynku i będący sceną dla rozmaitych imprez. Swoją nazwę bierze od XIII-wiecznej podziemnej cysterny na wodę, zwieńczonej monumentalną studnią.
Plac otoczony jest średniowiecznymi kamienicami, z górującą nad pozostałymi budynkami Torre del Diavolo.

6.JPG

7.JPG

8.JPG

9.JPG

10.JPG

10a.JPG

12.jpg

Miejsce to znane jest jeszcze z jednego powodu. Znajduje się tu słynna lodziarnia Gelateria Dondoli, która dwukrotnie wygrała Gelato World Championship
i reklamuje się jako najlepsza lodziarnia na świecie. Właściciel – Sergio Dondoli – skutecznie reklamuje swoje lody dlatego zawsze jest tu spora kolejka.
My jednak w niej nie stanęliśmy. :)

13.JPG

Drugim ważnym placem w mieście jest Piazza del Duomo, niemal połączony z Piazza della Cisterna. Jest otoczony najważniejszymi budynkami w miasteczku, siedmioma wieżami, w tym dwiema najwyższymi: Torre Rognosa (52 m) przy Palazzo Vecchio del Podesta i Torre Grossa (54 m) przy Palazzo Nuovo del Podesta. Na szczycie Torre Grossa znajduje się punkt widokowy, z którego można podziwiać miasteczko i okolicę.
Bilet kosztuje 9 euro, ulgowy 7 euro (dzieci 6-17 lat). :arrow: http://www.sangimignanomusei.it/orari.htm

16.JPG

17.JPG

18.JPG

Przede wszystkim, znajduje się tu perła San Gimignano, czyli Duomo – romański kościół Santa Maria Assunta konsekrowany w poł. XII w. skrywający piękne freski oraz kaplicę św. Finy – patronki miasta. Wejście do kolegiaty jest płatne 4 euro. :arrow: http://www.duomosangimignano.it/orari.htm

15.JPG

Jesteśmy na Piazza del Duomo, czyli placu katedralnym i mamy tu właśnie przypadek, kiedy Duomo nie jest katedrą :) (w San Gimignano nie ma siedziby biskupstwa). Główny kościół miasta nosi tytuł bazyliki kolegiackiej. :wink: Wewnętrzne ściany i sklepienie pokryte są cennymi freskami namalowanymi przez Domenico Ghirlandaia, którego najsłynniejszym uczniem był Michał Anioł.

Opodal kolegiaty stoją dwie bliźniacze wieże Torri dei Salvucci, które przypomniały mi sceny z filmu Franco Zeffirelli'ego pt. „Herbatka z Mussolinim”.
Kiedy główne bohaterki, ekscentryczne Angielki zostały przywiezione do San Gimignano z Florencji, po tym jak Włochy wypowiedziały wojnę Anglii, zaangażowały się w obronę zabytków w mieście. Otoczyły opieką kaplicę św. Finy oraz uratowały bliźniacze wieże przed wysadzeniem ich przez hitlerowców.

19.JPG

20.JPG

Udamy się teraz jakieś 300 m. na zachód od Piazza del Duomo, do XIV-wiecznej fortecy, malowniczo położonej w gaju oliwnym.
Po drodze mijamy romańską Loggie del Battistero przy Piazza Pecori.

21.JPG

... i podziwiamy widoki ze wzgórza, na którym leży miasteczko. :wink:

22_DxO.jpg

23.JPG

25.JPG

26.JPG

27.JPG

28.JPG

29.JPG
walp
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10838
Dołączył(a): 22.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) walp » 22.12.2017 22:42

Rocca di Montestaffoli – twierdza, (obecnie jej ruiny) została zbudowana w połowie XIV wieku przez Florentczyków, którzy przejęli kontrolę nad San Gimignano. W XVI wieku, gdy miasto miało przejść pod władzę Sieny, została częściowo zdemontowana na rozkaz księcia Toskanii, Kosmy I Medyceusza.
Do dzisiaj zachowała się część murów i jedna wieża, z której roztacza się interesujący widok na okolicę, a także ogród z cyprysami, drzewami figowymi i oliwnymi.

30.JPG

31.JPG

32.JPG

32a.JPG

33.JPG

34.JPG

36.JPG

Widoki z murów miasta są klasyczne, czyli toskańskie – wzgórza, winnice, gaje oliwne, po prostu pięknie. :D

40.JPG

41.JPG

42.JPG

43.JPG

Widok na kościół św. Augustyna, drugi co do wielkości po Duomo.

38.JPG

39.JPG

Schodzimy z murów i mijamy sklepiki z lokalnymi pamiątkami, robimy drobne zakupy i kierujemy się na parking.

44.JPG

45.JPG

46.JPG

47.jpg

48.JPG

49.JPG

Miasto z pewnością wygląda ciekawie przy zachodzącym słońcu, a później wieczorem, kiedy domy i wieże oświetlają reflektory.
Może kiedyś zobaczymy ten widok, ale teraz pora ruszać dalej.
Tak czy inaczej, San Gimignano to piękne miejsce. Przykład typowego, włoskiego miasteczka, którego średniowieczny charakter można
zauważyć na każdym kroku. Spacer wąskimi uliczkami, wśród zabytkowych kamienic i monumentalnych wież, sprawił nam olbrzymią przyjemność.

Do samochodu dotarliśmy po znacznym przekroczeniu dozwolonego, darmowego czasu parkowania, ale niespodzianki nie było.
Ruszamy w kierunku wybrzeża, po drodze wstąpimy jeszcze do jednego miasta, słynnego ze względu na ekranizację pewnej książki... :wink:

------------------------------
Zanim w naszej relacji tam dojedziemy, do grzecznych włoskich dzieci (i nie tylko dzieci :wink: ) z wyczekiwanymi prezentami przyjdzie Babbo Natale.
Jak w wielu krajach, również we Włoszech odbywały bożonarodzeniowe jarmarki. Tak wyglądał Mercatino di Natale na Campo w Sienie.

Obrazek

A tak jest obecnie (zdjęcie z 19 grudnia).

Obrazek
Zdjęcia ze strony www.sienanews.it

Wszystkim zaglądającym do mojej relacji, składam najlepsze świąteczne życzenia, oczywiście po włosku:
Tanti auguri di Buon Natale. :papa:
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6920
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 22.12.2017 23:16

Nawet nie wiedziałam, że na jedną z wież można wejść...cena, no cóż.....
walp napisał(a):Miasto z pewnością wygląda ciekawie przy zachodzącym słońcu, a później wieczorem, kiedy domy i wieże oświetlają reflektory.

Rzeczywiście wieczorem jest wspaniale, zwłaszcza, że podświetlenia są w ciepłym kolorze żółtego i pięknie wydobywają kolor średniowiecznej cegły....

walp napisał(a):Spacer wąskimi uliczkami, wśród zabytkowych kamienic i monumentalnych wież, sprawił nam olbrzymią przyjemność.
Mam identyczne odczucia :D

Także Tobie życzę Wesołych Świąt!
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



Do Włoch przez Przełęcz Świętego Gotarda - strona 17
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018