Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Dalmacja: powrót do przeszłości (2005, 2006)

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7483
Dołączył(a): 29.06.2007
Dalmacja: powrót do przeszłości (2005, 2006)

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 23.01.2008 23:10

SPIS TREŚCI:

Rok 2005

Str. 1 trasa Wrocław - Dubrovnik
Str. 1 - 3 Dubrovnik
Str. 3 Pelješac: Mali Ston i trasa Mali Ston -Drače- Orebić
Str. 3 - 5 Korčula: trasa Dominče -Lumbarda - Brna - Vinačac - Priščapac - Prižba
Str. 3 [url=url=http://www.cro.pl/forum/viewtopic.php?p=256257#256257]Korčula: Prižba[/url]
Str. 3 Korčula: Vela Luka
Str. 3 Korčula: Blato
Str. 3 - 4 Korčula: Gršćica
Str. 5 Korčula: Korčula
Str. 6 Korčula: Dominče - Pelješac: Orebić - Drače - Ston - Makarska Riwiera: Baška Voda
Str. 6-7 Baška Voda i Brela
Str. 7 Trogir i powrót do Wrocławia

Rok 2006

Str. 7 - 8 trasa Wrocław - Baška Voda
Str. 8 Baška Voda
Str. 8 trasa Drvenik - Hvar: Sućuraj - Zaraće
Str. 8 - 9 Hvar: Stari Grad
Str. 9 Hver: Pitve
Str. 10 Hvar: Vrisnik, Svirče
Str. 10 Hvar: Jelsa
Str.11 Hvar: Vrboska
Str. 11 Hvar: stara droga Stari Grad -Selca - Brusje - Hvar
Str. 11 - 12 Hvar: Hvar
Str. 13 Hvar: Malo Zaraće
Str. 14 Hvar: Velo Zaraće
Str. 14 Hvar: spacer Zaraće - Milna
Str. 14 promem z Hvaru: Stari Grad - Split
Str. 14 -15 Split
Str. 15 trasa Split - Wrocław


Postanowiłam kontynuować rozpoczęty przez niektórych miły zwyczaj zamieszczania relacji z poprzednich (czasem naprawdę sprzed wielu lat) wyjazdów do Chorwacji i odtworzyć co nieco z moich pobytów w Damacji w latach 2005 i 2006, gdyż to dzięki nim tak się zauroczyłam, że w 2007 roku przemogłam strach przed głębinami i zdecydowałam się na rejsik.
Poprzednich wyjazdów nie relacjonowałam po powrotach, bo w tamtym okresie nawet nie wiedziałam :oops: o istnieniu tego forum... Odkryłam je dopiero tuż przed latem 2007, ale na początku ograniczyłam się :? do roli niezbyt regularnego czytacza.

Nie mam może tak fotograficznej pamięci jak niektórzy wracający do przeszłości przede mną , ale na szczęcie nie jest całkiem źle i lecytynki zażywać mie muszę :wink: , na dodatek mam z tych wyjazdów sporo zdjeć, dzięki którym łatwiej mi będzie sięgnąć do tamych (w zasadzie nie tak znowu odległych) czasów.
Mam nadzieję, że ktoś będzie czytał :mrgreen: te moje wypociny! Zaczynam...

Rok 2005: 16-24 września

Pomysł odwiedzenia Cro narastał we mnie już od jakiegoś czasu :idea:. A to ktoś z pracy pokazywał zdjęcia z Dubrovnika, a to moja córka miała pojechać do Vodic na szkolną "wyprawę" :roll: w trakcie roku szkolnego ... W przypadku mojej Gochy skończyło się co prawda Bułgarią, ale ja już zaczęłam wyszukiwanie informacji :P na temat Chorwacji, kupiłam nawet jakąś mapę i przewodnik. Skoro już miałam w domu podstawowe materiały, to nie mogłam pozwolić na to, żeby się marnowały na półce! Wstępna decyzja już była, teraz trzeba się było postarać o realizację planów.

Padło na wrzesień, bo w sierpniu tradycyjne pojechaliśmy (razem z szerokim gronem znajomych i równie licznym - naszej młodzieży) pod namioty na Kaszuby. Ale wrzesień to już wyjazd bez "dzieciaków", bo nie bardzo było jak urwać ich ze szkoły na tydzień (Gośka wtedy w klasie maturalnej a Wojtek ostatni rok gimnazjum - w obu przypadkach bardzo ważny okres w szkole). Musieli zostać w domu i zabrać się ostro za naukę (z realizacją było pewnie tak sobie :wink: , ale wolę nadal żyć w przekonaniu, że na to właśnie ten czas "wolnej chaty" wykorzystali).
Montujemy więc na wyjazd jakąś grupkę znajomych - skromną, bo w tak licznej ekipie jak na Kaszuby, w ciemno :idea: do Chorwacji przecież nie pojedziemy. Początkowo nazbierała się nas szóstka - akurat liczba pasująca, żeby pojechać tylko jednym samochodem. Wtedy mieliśmy jeszcze Vito, tak niefortunnie utracone :cry: przed wyjazdem na rejs w 2007 (Ci co czytali moją relację wiedzą o co chodzi). Na kilka dni przed wyjazdem okazało się jednak, że jedziemy tylko w czwórkę... Cóż, wyjdzie troche drożej niż planowaliśmy (inaczej trzeba będzie rozliczać koszty podróży), ale za to jaka wygoda dla mnie i dla Iwony -cały tył Vita będziemy mieć tylko dla siebie :P .

Wyjazd w piątek po południu, spod domu we Wrocławiu około 18:30. Po "doładowaniu" w okolicy Nysy Iwony i Jędrka, gdzieś o 20-tej wyruszamy :) na dobre.
Granicę czeską przekraczamy w Głuchołazach, potem przez Jesenik i Šumperk (tereny dobrze nam znane z wielokrotnych wypadów w Jesioniki) jedziemy do Mohelnic, skąd drogą szybkiego ruchu do Ołomuńca, a wkrótce za nim już autostradą do Brna. Decydujemy, że pojedziemy dalej nie przez Mikulov, lecz na jakąś godzinkę zawitamy w Znojmo, w którym właśnie :!: trwa doroczne święto burczaka. Byliśmy tam przy takiej właśnie okazji w poprzednim roku, w ramach 3-dniowego zwiedzania winnych rejonów Moraw - bardzo nam się wówczas podobało 8) . Teraz co prawda, w przelocie i na dodatek o dość już późnej godzinie - nie ma więc szans na wspaniałą zabawę, ale chociaż rozprostujemy kości w czasie krótkiego spaceru po starówce Znojmo.
Obie z Iwoną łykniemy sobie troszkę burczaka :D na dobry sen na drogę, zaś flaszeczkę napitku dla naszych dwóch kierowców weźmiemy ze sobą :idea: - napiją się już jak dojedziemy do Dubrovnika, zanim zaopatrzymy się w chorwackie specjały... Dubrownik jest celem numer 1 tej wyprawy - resztę trasy będziemy ustalać na miejscu 8) w zależnosci od okoliczoności.

Ze Znojmo wyruszamy około 0:45 . Kolejne etapy podróży (wg zapisów w notesiku - czasem tak mam, zwłaszcza jak jadę gdzieś po raz pierwszy, że notuję takie rzeczy): Wiedeń 2:15, Graz 4:15, teraz w ścianie deszczu przejazd do granicy ze Słowenią o 4:40, granica chorwacka Donji Macelj 5:30, zjazd na A1 koło Zagrzebia 6:30, krótki postój na parkingu Dobra za zjazdem Bosiljevo, przez wyszystkie tunele przejazd gładziutko :o , ani jednego korka (ale to przecież już jest po sezonie, a i robót drogowych wtedy tam nie było).

Za tunelem Sv. Rok następny króciótki postój na parkingu Marune - w celach bardzo przyziemnych, ale połączony z pięknym :P widoczkiem na Tulove Grade.

Obrazek

Przypominają nam się filmy o Winnetou, które namiętnie oglądaliśmy :roll: gdy byliśmy dziećmi.

Obrazek

Zjazd do mostu w Maslenicy i pierwsze adriatyckie pejzaże 8) . Od razu robi się milutko, nawet kierowcom mija zmęczenie :D całonocną jazdą.

Obrazek

Kolejne zapiski z notatnika: Posedarje 9:15, most na Krka 9:50, zjazd z autostrady w Dugopolje ... Jedziemy w stronę Jadranki z takim oto widoczkiem na Split:

Obrazek

Gdzieś przed Omisem robimy sobie przerwę "śniadaniową" połaczoną z pierwszym kontaktem z wodą w Jadranie. Nie jest to jednak miejsce, w którym chcielibyśmy zatrzymać się na dłużej (plaża zaraz :cry: przy Jadrance).

Obrazek

Po odpoczynu odjazd ok. 11:40.
Przystanek koło Gradac na kolejną pamiątkową fotkę z trasy....
Neum mijamy o 13:50, Dubrovnik witamy tuż przed 16-tą. Będzie więc jeszcze dziś trochę czasu na Perłę Adriatyku :D .

Dojeżdżamy w rejon portu Gruž . Zanim zaczniemy szukać jakiegoś miejsca na spanko na dwie noce, spacerujemy przy nabrzeżu i gapimy się na zacumowane wspaniałe żaglowce, piękne jachty oraz wszystkie inne pływadła.
Wówczas jeszcze ani mi w głowie było :wink: , że dwa lata później i ja będę spędzać urlop w podobny sposób. W zasadzie tylko Jędrek coś na ten temat pobąkiwał, że kiedyś byłoby fajnie tu popływać - no ale on ma już morskie doświadczenia z Bałtyku, więc i potrzeby ma inne :).
Moje marzenie to lazurowe niebo, szmaragdowe morze, piękne widoki i jakieś zabytki do zwiedzenia. Już wiem, że na pewno wszystko to tutaj znajdę! Dusza zaczyna śpiewać :D :D :D :hearts: .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Trzeba się jednak w końcu zająć czymś dla ciała :idea: . Wykorzystyjemy rady z przewodnika, że w okolicy portu kręci się sporo miejscowych z ofertami kwater i po chwili mamy już coś w rozsądnej cenie (nie pamiętam dokładnie, ale wychodziło mniej więcej po 10 euro od osoby w pokoju 2-osobowym ze wspólną łazienką na te dwa nasze pokoje) w bocznej uliczce ponad portem. Kwaterka nie jest może zbyt luksusowa, ale w zasadzie będziemy tu wpadać tylko na krótkie spanko i prysznic, więc przy tej cenie jest chyba O.K. Do starówki stąd co prawda niezły :wink: spacerek, ale co tam! Nie zamierzamy szukać czegoś bliżej, bo nie ma pewności czy znajdziemy coś taniej... A spacer tylko dobrze nam zrobi :lol: - oczywiście do poniedziałku nie będziemy ruszać autka, nie mamy też zamiaru korzystać z miejskiej komunikacji.

Spod domu mamy taki widoczek na port:

Obrazek

Szybki prysznic oraz burczak i ruszamy w kierunku starówki :D :!:

Obrazek
Ostatnio edytowano 11.10.2011 20:37 przez dangol, łącznie edytowano 4 razy
witki
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1231
Dołączył(a): 27.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) witki » 23.01.2008 23:37

ooooooo, kolejna relacyjka
widzę, że dbacie o mnie, co by mi się w domku nie nudziło :wink:
pisz, pisz - czekamy na c.d.
a to ja
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4755
Dołączył(a): 18.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) a to ja » 23.01.2008 23:43

Mniam ... kolejny kąsek do degustowania !
Czyli Twoja porcja wspominkowej relacji :D

A propos Dubrovnika.
Większość z nas ląduje na Starym Mieście i nie zajeżdża już na zwiedzanie innych jego części .
Może wspomnisz o nich dwa lub trzy słowa?
Pytałam o to kiedyś na forum, ale nie było widocznie "śmiałków", którzy by się tam właśnie zapuścili :oczko_usmiech:

Lekkiego pisania życzę i dobrej ... pamięci odtwórczej :)
Pozdraviam
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7483
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 24.01.2008 00:03

a to ja napisał(a): A propos Dubrovnika.
Większość z nas ląduje na Starym Mieście i nie zajeżdża już na zwiedzanie innych jego części .
Może wspomnisz o nich dwa lub trzy słowa?
Pytałam o to kiedyś na forum, ale nie było widocznie "śmiałków", którzy by się tam właśnie zapuścili :oczko_usmiech:


Atojko, niestety my też "śmiałkami" raczej nie byliśmy :lol: i drogę od spanka nad portem Gruz na starówkę i z powrotem * 2 wybieraliśmy :? tak, żeby była optymalna (a więc w miarę szybka) do dotarcia tam, gdzie trafają wszyscy...
Gdybym jeszcze kiedyś była w Dubrowniku, to pewnie znalazłabym jakieś perełki też poza starówką :D .
Niestety, podczas pierwszego pobytu (w moim przypadku było to na dokładkę połączone z pierwszym spotkaniem z Cro prosto "z drogi") zwiedzaliśmy miejca typowe i też nie wszystkie, jakie planowaliśmy :cry: . Okazało się, że 1,5 dnia było trochę za mało....
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 86261
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 24.01.2008 00:10

Trzeba się jak do pamiętnika wpisać
aby można było dalej sobie poczytać :lol:
wojan
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5450
Dołączył(a): 17.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) wojan » 24.01.2008 00:52

W 2005 też byłem w okolicach Dubrovnika,a konkretnie w Srebreno i od tego czasu Zupa Dubrovacka jest dla mnie the best w Chorwacji :D
Czytam i będę czytał,chociaż jak juz gdzieś tu pisałem zaczyna mi się trochę mieszać :D :D
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 86261
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 24.01.2008 01:17

Sięgnąłem do kajetu - po murach w Dubrovniku chodziłem w 2003 r.
A byłem wtedy "zakwaterowany" na kempingu Dole w živogošce.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10370
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 24.01.2008 09:26

My również czytamy :D z wielkim zaciekawieniem 8)

Zazdroszczę notatek........... ja takich nie robię, (co Lidia mi czasem wypomina :wink: ) zawsze mi się wydaje, że będę pamiętał co, jak i kiedy było, a jednak tak potem nie jest :(

Ale to wiem, my byliśmy w Dubrovniku też we wrześniu 2005 8O ,chyba tuż po Was, bo to był 21 lub 22 września :D

Pozdrawiamy i czekamy na cd :D
krakusowa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5035
Dołączył(a): 08.11.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) krakusowa » 24.01.2008 10:44

Ja też uważnie czytam i wspominam nasze jednodniowe wypady do Dubrownika w 2001 i 2007 roku :D
PAP
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1090
Dołączył(a): 21.08.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) PAP » 24.01.2008 11:02

Dangolko,

Fajnie się czyta tą wyprawę 'lądową' :) ... czekamy na c.d. :D ...

Pozdrawiam,

PAP
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7483
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 24.01.2008 11:14

wojan napisał(a):W 2005 też byłem w okolicach Dubrovnika,a konkretnie w Srebreno i od tego czasu Zupa Dubrovacka jest dla mnie the best w Chorwacji :D


A ja ciągle jeszcze czekam na odkrycie Zupy Dubrovackiej i Konavle :idea: . Chciałabym to kiedyś połączyć z podziwianiem Czarnogóry, ale muszę poczekać na stosowną okazję, tzn. na możliwość wyjazdu na dwa tygodnie, bo to jednak dość daleko a nie chciałbym zwiedzać tylko z samochodu. Od kilku lat jakoś oboje z mężem nie możemy sobie wziąć w tym samym czasie :cry: dłuższego urlopu, niż tygodnowy.

kulka53 napisał(a): Ale to wiem, my byliśmy w Dubrovniku też we wrześniu 2005 ,chyba tuż po Was, bo to był 21 lub 22 września


W Sibeniku też rozminęliśmy się tylko troszkę :P

fiolek napisał(a):wspominam nasze jednodniowe wypady do Dubrownika w 2001 i 2007 roku


Czytając Twoją ostatnią relację i oglądając dubrownickie fotki naszły mnie takie nostalgiczne wspomnienia... Można powiedzieć, że to był dla mnie jeden z bodźców (no bo były przecież też relacje innych forumowiczów z miejsc mi znanych i bliskich) żeby zacząć "odkurzanie" dla innych :papa:

PAP napisał(a): Fajnie się czyta tą wyprawę 'lądową'


Przecież cały czas w poprzedniej relacji podkreślałam, że jestem szczurem lądowym :lol:
Iwona Baśka
Cromaniak
Posty: 1081
Dołączył(a): 15.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Iwona Baśka » 24.01.2008 11:50

fiolek napisał(a):Ja też uważnie czytam i wspominam nasze jednodniowe wypady do Dubrownika w 2001 i 2007 roku :D

Ja, tak jak FIOLEK wspominam jednodniowe wypady do Dubrownika w 2005 i 2006 r.
Dangol, wspominaj dalej, miło sie czyta.
Pozdrawiam
Jolanta M
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4517
Dołączył(a): 03.12.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jolanta M » 24.01.2008 15:04

Dziś i ja tu dotarłam. :D
Dangolko, coś Ty ściemniasz z tą pamięcią, bo napisałaś tak, jakby to było wczoraj. 8) :D
Widzę, że tylko nam Perła Adriatyku się oparła, i za mury wpuścić nie chciała. Albo może my za słabo atakowaliśmy. :lol: :lol: :lol:

Czekam na dalsze wspomnienia...

Pozdrawiam
Jola
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7483
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 24.01.2008 15:57

Jolanta Michno napisał(a):Dangolko, coś Ty ściemniasz z tą pamięcią, bo napisałaś tak, jakby to było wczoraj. 8) :D


Nie ściemniam :wink: , ale zamiast lecytynki pamięć wspomagają przypominacze w postaci zdjęć i notesika z zapisanymi podstawowymi faktami (daty, godziny, miejca, kilometry...).

Jolanta Michno napisał(a): Widzę, że tylko nam Perła Adriatyku się oparła, i za mury wpuścić nie chciała. Albo może my za słabo atakowaliśmy. :lol: :lol: :lol:


Pewnie gdybym zobaczyła takie tłumy przy Pile, to też zastanawiałabym się czy warto zwiedzać depcząc komuś po piętach :cry: . Na szczęście druga połowa września pokonuje takie utrudnienia w dostępie na starówkę.
Leszek Skupin
Cromaniak
Posty: 14038
Dołączył(a): 23.09.2006
Re: Dalmacja: powrót do przeszłości

Nieprzeczytany postnapisał(a) Leszek Skupin » 24.01.2008 17:26

dangol napisał(a):...
Przystanek koło Gradac na kolejną pamiątkową fotkę z trasy:

Obrazek

...

Też mamy tam zdjęcie :D tyle że po ciemku :(

Obrazek

Pozdrav :papa:
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



Dalmacja: powrót do przeszłości (2005, 2006)
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2017