Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Czy na granicach "Trzepią"

Którędy jechać? Ile zajmuje pokonanie trasy? Na jakich odcinkach drogi są płatne? Gdzie przekraczać granice? Nocować po drodze czy nie? A jeśli tak, to gdzie? Co zabrać w podróż, na co uważać, jak się zachowywać, jak radzić sobie w sytuacjach kryzysowych. Gdzie nie warto tankować i co z LPG.
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
ASIULA HK
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 33652
Dołączył(a): 15.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) ASIULA HK » 18.08.2009 17:38

A tak wracając do tematy,czyli 'trzepania' - pod Toruniem na obwodnicy często stoją , aczkolwiek skupiają się bardziej na większym kalibrze tzn. samochodach. Wracając z Cro rano 17.08.br widzieliśmy ich stojących szczęśliwie po stronie obwodnicy toruńskiej wypadającej na Łódź a nie w drugą stronę. Kto wie co by im przyszło do głowy, widząc tak zapakowane auto.
smer
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 291
Dołączył(a): 15.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) smer » 01.09.2009 19:42

To w temacie:
Wwóz żywności do CRO

A jeśli chodzi o trzepanie... W ostatnich dniach września 2007 roku jadąc przez Słowację i Węgry praktycznie nie odczułem przekraczania granic. Jedynie na granicy Węgiersko-Chorwackiej miła chorwacka Pani Celniczka zapytała mnie dokąd jadę, a gdy zgodnie z prawdą odpowiedziałem że jeszcze nie wiem, to kazała mi otworzyć bagażnik :) Bagażnik otworzyłem, roletę odsunąłem (kombi wypakowane na maxa pod roletę) i pokazałem moje podróżne skarby; Pani Celniczka kuknęła, zobaczyła na samym czubku bagażowej góry płetwy i kazała mi jechać :)

Teraz mam w planach wyjazd 12 września w nocy i to jeszcze większym kombikiem, i to w dwie rodziny,z czego ta druga z małym dzieckiem... Oj, nie chciało by mi się wywalać całego dobytku na bezcłowy bruk....
skywalker_01
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 630
Dołączył(a): 21.07.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) skywalker_01 » 02.09.2009 18:23

smer napisał(a):A jeśli chodzi o trzepanie... W ostatnich dniach września 2007 roku jadąc przez Słowację i Węgry praktycznie nie odczułem przekraczania granic. Jedynie na granicy Węgiersko-Chorwackiej miła chorwacka Pani Celniczka zapytała mnie dokąd jadę, a gdy zgodnie z prawdą odpowiedziałem że jeszcze nie wiem, to kazała mi otworzyć bagażnik :) Bagażnik otworzyłem, roletę odsunąłem (kombi wypakowane na maxa pod roletę) i pokazałem moje podróżne skarby; Pani Celniczka kuknęła, zobaczyła na samym czubku bagażowej góry płetwy i kazała mi jechać :)
.



W tym roku miałem podobnie. Na granicy Chorwacko - węgierskiej Pani Celnik na pytanie co wwożę ? Odpowiedziałem, że pyszną rakiję i dwadzieścia Ożujsko :lol: Była bardzo zawiedziona, że nie znalazła nawet niedopałka papierosa. :(
serpico
Plażowicz
Avatar użytkownika
Posty: 7
Dołączył(a): 02.09.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) serpico » 02.09.2009 22:34

na to pytanie uśmiech pojawia mi się na twarzy. jedyne co trzepią to dywany. na granicy Słoweńsko-Chorwackiej w obie strony przejechalem prawie nie zatrzymawszy się. Do Chorwacji na Pan raczył zapytać: "Czeszka, Polszka?" i na odpowiedź Polska otworzyl szlaban i nie zajrzał nawet do paszportów (sic!) W powrotną stronę to nawet Pan o nic nie pytał, tylko na widok paszportu ze znaczkiem orła w koronie i napisem RP UE otworzył szlaban. tyle.
Youlca
Globtroter
Posty: 32
Dołączył(a): 31.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Youlca » 03.09.2009 07:32

W sierpniu przekraczaliśmy granicę chorwacko/czarnogórską... szkoda że nie widzieliście jak trzepali na tej granicy akurat mijaliśmy jak szukali coś u Włocha.

Kazali otworzyć na stoliczku mu całą walizę, przeszukali wszystko, aż mu skarpetki z torby wypadały :wink:

Popatrzyłam i przypomniały mi się stare czasy... brrr.
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 03.09.2009 07:59

Youlca napisał(a):W sierpniu przekraczaliśmy granicę chorwacko/czarnogórską... szkoda że nie widzieliście jak trzepali na tej granicy akurat mijaliśmy jak szukali coś u Włocha.

Kazali otworzyć na stoliczku mu całą walizę, przeszukali wszystko, aż mu skarpetki z torby wypadały :wink:

Popatrzyłam i przypomniały mi się stare czasy... brrr.

Wpadnij kiedyś w sezonie na granice H/SRB - Roszke/Horgosz.
Jak zobaczysz jak to wyglądą (chodzi o Węgrów) to dopiero wtedy komuna Ci się przypomni nawet ZSRR i później dzisiejsza Ukraina nie będą ich w stanie przebić
ADAMO_16
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 116
Dołączył(a): 25.02.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) ADAMO_16 » 03.09.2009 09:53

W lipcu granica Węgiersko-Chorwacja, na wjezdzie i wyjeżdzie jak zobaczyli czerowne paszporty to usłyszałem " unia, jedz" Granice przekraczłem ok 1 w nocy.
Youlca
Globtroter
Posty: 32
Dołączył(a): 31.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Youlca » 03.09.2009 10:45

Piotrek_B napisał(a):
Youlca napisał(a):W sierpniu przekraczaliśmy granicę chorwacko/czarnogórską... szkoda że nie widzieliście jak trzepali na tej granicy akurat mijaliśmy jak szukali coś u Włocha.

Kazali otworzyć na stoliczku mu całą walizę, przeszukali wszystko, aż mu skarpetki z torby wypadały :wink:

Popatrzyłam i przypomniały mi się stare czasy... brrr.

Wpadnij kiedyś w sezonie na granice H/SRB - Roszke/Horgosz.
Jak zobaczysz jak to wyglądą (chodzi o Węgrów) to dopiero wtedy komuna Ci się przypomni nawet ZSRR i później dzisiejsza Ukraina nie będą ich w stanie przebić


Wolę omijać z daleka.
Idzik
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 196
Dołączył(a): 08.09.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Idzik » 04.09.2009 10:57

W tym roku sobie przekraczaliśmy granice w 5 osób. 4osoby z dowodami +1 co się wybił i wziął paszport. Na granicy celnik wziął nasze dokumenty i ten nieszczęsny paszport. na DO nawet nie zerknął (moglem równie dobrze wziąć babciny :lol: 8) ) a paszport zobaczył - zerknął tylko i się uśmiechnął pod nosem i ...dawaj przejeżdżać :D

W drodze powrotnej ...chorwacki celnik - ponaglił mnie co by sie nie ociągał -pokazałem dowody- ...zobaczył wyciągam 5dokumentów z orzełkiem - powiedział tylko "DO WIDZENIA" (łamana polszczyzną) i szlaban otwarty.
renatalato
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4886
Dołączył(a): 04.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) renatalato » 04.09.2009 12:17

A nas to normalnie jeden zignorował 8O , nawet nie chciał zerkać na nasze paszporty ani na nas :wink: , odwrócił się, machnął ręką i tyle :cry: , byłam normalnie zawiedziona :lol:
pablo2222
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 841
Dołączył(a): 05.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) pablo2222 » 04.09.2009 12:28

Idzik napisał(a): "DO WIDZENIA" (łamana polszczyzną)

Haha to było po chorwacku a nie łamaną polszczyzną.
dasuch
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1364
Dołączył(a): 03.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) dasuch » 04.09.2009 12:49

renatalato napisał(a):A nas to normalnie jeden zignorował 8O , nawet nie chciał zerkać na nasze paszporty ani na nas :wink: , odwrócił się, machnął ręką i tyle :cry: , byłam normalnie zawiedziona :lol:

No bo kto by się odważył zadzierać z "Jadranska Policijska Straža iz Polic" :D
rafcio_102
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 45
Dołączył(a): 07.02.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) rafcio_102 » 04.09.2009 13:05

Witajcie. My przekraczaliśmy granicę w Gorican - Letenye w niedzielę ok. godz. 13 nowym przejściem. Zero kontroli ( może dlatego, że było sporo aut). Niestety musieliśmy jeszcze raz przekroczyć granicę, ale tą starą, żeby zatankować gaz. Na przejściu syn po angielsku powiedział o co chodzi celniczce węgierskiej, żeby nie było że coś przemycamy, bo jeździmy w tą i z powrotem. Wracając po tankowaniu zobaczyłem, że na przejściu nie ma żadnego auta. Pomyślałem że z nudów nas "przetrzepią". Nic z tego. Miły celnik węgierski na dodatek powiedział ładnie "do widzenia".
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45312
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 04.09.2009 13:11

Co oni z tym "do widzenia" - uwzięli się czy jak?
renatalato
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4886
Dołączył(a): 04.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) renatalato » 04.09.2009 13:29

dasuch napisał(a):
renatalato napisał(a):A nas to normalnie jeden zignorował 8O , nawet nie chciał zerkać na nasze paszporty ani na nas :wink: , odwrócił się, machnął ręką i tyle :cry: , byłam normalnie zawiedziona :lol:

No bo kto by się odważył zadzierać z "Jadranska Policijska Straža iz Polic" :D


:lol: :lol: :lol:
Witam po wakacjach :lol:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Samochodem - trasy, noclegi, przepisy, uwagi

Czy na granicach "Trzepią" - strona 4
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018