Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Chorwacja Sierpień 2008 -dwa tygodnie, dwa motory, 3500 km:)

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
pandrew86
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 46
Dołączył(a): 27.07.2008
Chorwacja Sierpień 2008 -dwa tygodnie, dwa motory, 3500 km:)

Nieprzeczytany postnapisał(a) pandrew86 » 27.12.2008 15:08

Witajcie Kochani!

Z racji obrzydliwej pogody w Polsce, postanowiłem trochę powspominać tegoroczne, a zarazem najlepsze w życiu, wakacje. Pomyślałem również, że może i Wy chcielibyście posłuchać, pomarzyć o Chorwacji. A więc pytam Was wszystkich czy macie ochotę poczytać o wyprawie motocyklowej na którą wybrałem się z moją dziewczyną w sierpniu tego roku pod czas której udało mi się przejechać właściwie całą Chorwację :) Jeśli będzie odzew z Waszej strony w niedługim czasie rozpoczynam relacje.

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie! :)
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 27.12.2008 15:11

Nie czekaj na odzew tylko jedziesz......... :lol:
Zapisuję się do czytelni :wink:
Pozdrav :papa:
Ania W
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1991
Dołączył(a): 29.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Ania W » 27.12.2008 15:13

Chętnie poczytam.
Nie dawaj się prosić, tylko bierz się za pisanie :!: :D
Pozdrawiam.
a to ja
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4755
Dołączył(a): 18.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) a to ja » 27.12.2008 15:15

Piotrek_B napisał(a):Nie czekaj ...

... i nie pytaj.
I spraw, żeby czas był rzeczywiście "niedługi" :oczko_usmiech:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9238
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 27.12.2008 15:17

Pisz, pisz, uwielbiam czytać relacje, zwłaszcza takie, w których dużo się dzieje, a odwiedzane miejsca zmieniają się jak w kalejdoskopie :)
Pozdrav :papa:
madzia1981
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1900
Dołączył(a): 29.06.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) madzia1981 » 27.12.2008 15:23

I ja siadam w pierwszej ławce coby dobrze wszystko widzieć :D
pandrew86
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 46
Dołączył(a): 27.07.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) pandrew86 » 27.12.2008 15:24

Z góry przepraszam, za "niedlugie" błędy ortograficzne :P Nie mam na to papierów, ale to już takie moje skrzywienie :P Obiecuje, że pisać zacznę szybko, znajdę tylko wszystkie moje rzeczy z Chorwacji i ruszamy z kopyta;]
e-lka
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 243
Dołączył(a): 07.10.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) e-lka » 27.12.2008 16:08

No to czekamy,
nie ociągaj się zbyt długo z tym pisaniem :papa:
madzia1981
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1900
Dołączył(a): 29.06.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) madzia1981 » 27.12.2008 16:15

Mi błędy nie przeszkadzają- myślę, że większa część czytaczy też się z tym zgodzi.
Pozdrawiam.
ines
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2304
Dołączył(a): 20.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) ines » 27.12.2008 16:25

Także czekam :)
wojan
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5448
Dołączył(a): 17.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) wojan » 27.12.2008 17:03

Może coś przeoczyłem,ale wydaje mi się,że żaden z naszych "motocyklistów" nie napiał jeszcze relacji ze swoich rajdów.
Tak że przecieraj szlaki - też się piszę na czytanie. :D
Pozdrav.
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 84127
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 27.12.2008 17:10

pandrew86 napisał(a):Z góry przepraszam, za "niedlugie" błędy ortograficzne :P Nie mam na to papierów, ale to już takie moje skrzywienie :P Obiecuję, że pisać zacznę szybko, znajdę tylko wszystkie moje rzeczy z Chorwacji i ruszamy z kopyta;]


Jak nie będzie dużo tych błędów, to "przymknę oko" :wink: i też poczytam z ciekawością kolejną relację z Chorwacji.
a to ja
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4755
Dołączył(a): 18.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) a to ja » 27.12.2008 17:13

Wojan, chyba przeoczyłeś.

On i Ona na motorze ... .

Tamta relacja oparła się ... o szpital.

Dlatego mam nadzieję, że pandrew86 tego nie doświadczył.
I napisze nam o tym "bez papierów" , i z kopyta :oczko_usmiech:
(p.s. "w niedługim" też bym napisała razem :lol: , więc się tym nie przejmuj i pisz :D )
pandrew86
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 46
Dołączył(a): 27.07.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) pandrew86 » 27.12.2008 18:00

No to zaczynamy.

Moją relacje mógłbym również zatytułować - Polska - Słowacja - Węgry -Chorwacja -Słowenia -Austria -Polska- bo właśnie w taki sposób został zaplanowany nasz wyjazd. ZAPLANOWANY ! spędziłem ładnych parę godzin nad czytaniem tego forum i kilku innych. Bardzo dużo mi pomogliście chociażby z rzeczami potrzebnymi na campingach. Wyjazd był wyjątkowy ; jechaliśmy pierwszy raz na Chorwacje i pierwszy raz w życiu tak daleko na motorach. Sam na moim motorze zrobiłem wcześniej dosłownie ok. 4000 km ;) ( kupiłem go kilka miesięcy wcześniej - jest to Honda CB 500 z 93.) i może paręset na pożyczonych. Moja Gosia nie wiele więcej choć jeździ dłużej na motorze (ten sam model Hondy tylko że 2 letni ;) ). Więc nie ma mowy o "dużym doświadczeniu" w odniesieniu do naszych umiejętności. Na dodatek z początkowej ekipy ok. 8 motorów zostałem tylko ja i moja Gosia - co później okazało się bardzo dobrym rozwiązaniem.
Lista rzeczy do zabrania baaardzo długa (namiot, śpiwory, karimaty, ubrania, kosmetyki, narzędzia do motorów, smary, oleje... itd.) , a niestety miejsca mało :/ Mamy tylko komplet toreb, a nie bagażnik samochodu. Trzeba było iść na różne kompromisy. Rzeczy leżały poukładane już na tydzień przed. Było wiele prób pakowania i rozpakowywania. W końcu udało się. Zastosowaliśmy bardzo różne patenty od linek, naciągów, po specjalnie zrobiony kabel do GPS ;) ale nie będę się w tym rozdrabniał.
Motory zapakowane czekają w garażu jest godzina 1:00, 13 sierpień 2008 ( nie wierzymy w przesądy ;) ). Ostatnie ustalenia dotyczące dnia następnego ( i tak będzie przez najbliższe 12 dni ) z zaplanowanej trasy; Chrzanów-Korbielów-Budapest-Siofok- wyrzucamy Budapeszt -bo za dużo czasu zajęło by wjechanie do miasta, nie mówiąc o zwiedzaniu, no i nadrobionych km. (Co do km to ustaliliśmy że robimy nie więcej niż 500 km dziennie; na motorze zmęczenie jest chyba pięciokrotnie większe niż w aucie ).
Na sen zostało nam dosłownie z 3 h bo chcemy wyjechać zaraz po 4. Dźwięk budzika, ubieranie, sprawdzanie po raz setny czy torby są dobrze zabezpieczone, szybkie śniadanie i ruszamy. Pierwszy przystanek już za 10 km . Stacja w Libiążu.

A to ja przy motorze Gosi na stacji.

Obrazek

To mój potwór J

Obrazek


Tankujemy nasze Hondy. Po red bullu na obudzenie i ruszamy. Mamy do zrobienia jakieś 550 km. Nie jedziemy autostradami ponieważ nie mamy do tego stworzonych motorów, a poza tym przyjemność z jazdy też średnia. Trasa przez Polskę do Korbielowa to zaledwie parędziesiąt km więc mija szybko. GPS przez roztargnienie ustawiłem na trasę najkrótszą zamiast na najszybszą < z ominięciem autostrad> - przeciągnął nas po takich dróżkach w pewnym momencie, że myślałem że wjeżdżam komuś na posesje :D . Powoli, powoli przyzwyczajamy się do jazdy z takimi ciężkimi torbami.


Granica Polsko -Słowacka. Gosia przy motorach.

Obrazek
Pogoda średnia. Na szczęście mamy pozakładane "kondomy" na torbach. Trasa idzie lekko. Jest trochę chłodnawo. Po mniej więcej 150 km przystanek "na herbatkę" ;)

Obrazek

No i jazda dalej. Już po kilku km mamy ostrzeżenie - jakiś wypadek, policja, mały korek - trzeba uważać. Wpadamy na Węgry Robi się dużżżoo cieplej ; ) Humory trochę się przez to poprawiają. Za to drogi jakieś szczerze mówiąc nie ciekawe. Po w sumie 300 km kolejny przystanek i tu nie miła niespodzianka. Tankuje motory. Widzę wielka naklejkę "Euro". Przy zapłacie Pani mało nie zeszła na zawał, że daje jej 'ojro" ;] No nic. Wyjmujemy kartę i płacimy. I znów jazda i tylko "oby jak naszybciej dojechać do Siofok". Tyłki zaczynają boleć :D Tu zaczyna się "taniec na siodłach" przekładanie z jednej strony, na drugą, wychylanie, prostowanie nóg ; no cóż nikt nie mówił, że będzie łatwo :) Za to ślicznie wyglądamy w tych oczojeb*** kamizelkach! Ruch zaczyna gęstnieć. No i w końcu GPS wskazuje 5 km do przybycia do celu. Wjeżdżamy dosłownie na główny deptak. Gosia pilnuje motorów a ja dopytuje się o najbliższy camping. Okazuje się, że musimy wrócić kilka km. Bez większego problemu znajdujemy pole namiotowe gdzie możemy wjechać motorami. Cena niska - z tego co pamięta 15 Euro za wszystko więc się nie zastanawiamy. Do "jeziorka" dosłownie 3 min na nogach.


Pierwsza próba rozbicia namiotu zakończona powodzeniem.

Obrazek



Po chwili okazuje się dlaczego jest tak tanio - nie było tego widać od razu ale ok. 30 m od wspaniałego :D Camp Romantica przejeżdżają pociągi ;D Na dłuższą mete nie polecam : ) Poza tym niestety i tak przez całą noc jakaś wielka rodzina Węgierska imprezowała. Balaton nas zawiódł określenie "brudnej zupy" mówi wszystko. Poza tym drogo.

Obrazek




Dumny że poskładałem to cale ustrojstwo

Obrazek


Rano lekko nie wyspani ruszamy przed siebie w kierunku Zagrzebia.


CDN.
Ostatnio edytowano 28.12.2008 16:45 przez pandrew86, łącznie edytowano 1 raz
pandrew86
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 46
Dołączył(a): 27.07.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) pandrew86 » 27.12.2008 18:04

Przepraszam za znaczniki. później poprawię. Miłego czytania
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



Chorwacja Sierpień 2008 -dwa tygodnie, dwa motory, 3500 km:)
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2017