Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Chorwacja po raz drugi - czyli tam i z powrotem ad 2007

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Szopisko
Croentuzjasta
Posty: 121
Dołączył(a): 21.07.2006
Chorwacja po raz drugi - czyli tam i z powrotem ad 2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Szopisko » 20.09.2007 22:15

Kończę leczenie zapalenia płuc, którego nabawiłem się w Chorwacji czas więc rozpocząć pisanie. :twisted:

Rok temu byliśmy z żoną po raz pierwszy w Chorwacji, a dokładnie na wyspie Cres, na kampie Slatina. Zakochani w Cro. postanowiliśmy pojechać dalej na południe. Plan był więc taki - jedziemy najpierw w okolice Dubrownika (miejscowość Sladenovici), no a później zobaczymy.

W czwartek 23 sierpnia wcześnie rano wyjeżdżamy z Poznania - zielone Twingo z cro-naklejką i nawigacją. Mądrzejsi o doświadczenia zeszłoroczne omijamy szerokim łukiem Wrocław i kierujemy się na Głubczyce, gdzie przekraczamy granicę. Szybko przez Czechy (złorzeczymy mijanej w Mikulowie stacji Shell, gdzie rok temu próbowano nas oszukać), dalej Austria (przejazd przez Wiedeń z nawigacją - to przyjemność), Słowenia i... Chorwacja!

Początkowo plan był taki, aby znaleźć coś do spania - ostatecznie jednak śpimy sprawdzonym sposobem w samochodzie kilka kilometrów za Zagrzebiem. Jak się okazało spaliśmy w jednym z bezpieczniejszych miejsc ;)
Obrazek
(panowie policjanci pili na stacji kawę chyba z cztery godziny).

Wyruszamy jeszcze przed wschodem, śmigamy naprawdę świetną autostradą, do końca aż za Split - no, ale niestety trzeba zjechać na Jadrankę. Widok na dzień dobry - wbił w fotel...
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Temperatura już powyżej 30 stopni, w samochodzie pewnie z dwa razy tyle, ale jedziemy. Około południa jesteśmy u celu - Sladenovici. No i tutaj - przyznaję bez bicia po raz pierwszy miałem dość Chorwacji. Otóż miejsce, które na stronie internetowej wyglądało cudownie - w rzeczywistości jest śmietnikiem... Walające się śmieci, tłok, pełno ludzi.... Po prostu horror. Mimo wszystko wysiadamy z auta i idziemy pogadać z właścicielem. Ten każe nam być zadowolonym bo jest jeszcze jedno - ostatnie miejsce na tym "polu namiotowym". Okazuje się, że miejsce to - przy osikanej ścianie - jest: 1,5 m od morza (super), ma wymiary 1,5 m na 1,5 metra (mniej super - bo mamy duże iglo), samochodem nie można dojechać (chociaż wg. właściciela ne ma problema i można).

Po krótkiej naradzie zwijamy się do samochodu - decyzja - jedziemy dalej (tzn. z powrotem) na Peljesac. Cel - Trpanj i kamp Vrilla. Kolejne 70 kilometrów w upale, po przejechaniu wcześniej 1600 km nie należy do przyjemności. Ale dajemy radę. Wykończeni przybijamy do celu. Na kampie luzik - mało ludzi, dużo wolnego miejsca - humory poprawia nam również widok... Zaczynamy wakacje!

Obrazek

W następnym odcinku o nocnym horrorze w pierwszą noc i wycieczce na Korculę ;) Pozdr.
Leszek Skupin
Cromaniak
Posty: 14010
Dołączył(a): 23.09.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Leszek Skupin » 21.09.2007 08:00

Czyżby BURA :?: ;)
MariuszLo
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 238
Dołączył(a): 18.09.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) MariuszLo » 21.09.2007 11:04

Ciekawa relacja, czekam na dalszy ciąg. A w tym roku to się nasłuchałem tych komunikatów meteo : 'jaka bura' i wciąż 'jaka bura', siewiernozapadniak itp.
witki
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1223
Dołączył(a): 27.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) witki » 21.09.2007 11:18

pisz, pisz, fajnie się czyta
(szczególnie w pracy, hi hi hi hi :lol: :lol: )
drzin
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 126
Dołączył(a): 16.08.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) drzin » 21.09.2007 13:04

Witki! To jest wcale nie smieszne. Ja zaczynam prace o 16tej :cry:
Leszek Skupin
Cromaniak
Posty: 14010
Dołączył(a): 23.09.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Leszek Skupin » 21.09.2007 13:07

A Witki czyta w pracy i się maskuje przed szefostwem :lol:
drzin
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 126
Dołączył(a): 16.08.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) drzin » 21.09.2007 13:13

Zgadzam sie Leszku. Ale nie ma co byc zazdrosnym. :twisted:
j23
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1004
Dołączył(a): 22.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) j23 » 21.09.2007 14:23

A kto będzie pracował na IV RP?
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 21.09.2007 18:18

j23 napisał(a):A kto będzie pracował na IV RP?

nikt, bo ona kwitnie :lol: :lool: :lol:
wojan
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5426
Dołączył(a): 17.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) wojan » 21.09.2007 18:52

Piotrek_B napisał(a):
j23 napisał(a):A kto będzie pracował na IV RP?

nikt, bo ona kwitnie :lol: :lool: :lol:


Daj Boże - przekwita :D
Szopisko - relacja extra :!: :papa:
miejski
Croentuzjasta
Posty: 173
Dołączył(a): 28.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) miejski » 21.09.2007 19:42

Oj obrodziło latoś relacjami :D
Ale to bardzo dobrze. W końcu to najlepszy sposób aby znaleźć miejsce na następną eskapadę.
marsylia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 882
Dołączył(a): 19.07.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) marsylia » 21.09.2007 19:47

no i jak to już poniektórzy pisali - jest to jak przedłużenie wakacji :lol:
Szopisko
Croentuzjasta
Posty: 121
Dołączył(a): 21.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Szopisko » 21.09.2007 21:08

Leszek Skupin napisał(a):Czyżby BURA :?: ;)


Pudło ;)


Dzięki wszystkim za dobre słowa - postaram się szybko wrzucić kolejne odcinki.
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2675
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 22.09.2007 07:12

:D :D Szopciu dobrze że zostawiłeś ten pierwotny cel podróży i pojechałeś na Peljesac.
Czekam na horror.
:papa:
Violetta Szudra
Odkrywca
Posty: 78
Dołączył(a): 19.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Violetta Szudra » 22.09.2007 17:59

Szopisko napisał(a):
Leszek Skupin napisał(a):Czyżby BURA :?: ;)


Pudło ;)


Dzięki wszystkim za dobre słowa - postaram się szybko wrzucić kolejne odcinki.

Wrzucaj ,wrzucaj ! Chętnie poczytam, byłam w zeszłym roku na Peljesać (Perna) Cóż takiego się wydarzyło ? Pozdrawiam ziomka z Poznania.
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



Chorwacja po raz drugi - czyli tam i z powrotem ad 2007
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2017