CHORWACJA ONLINE

forum

 
Artykuły Atrakcje Biogradu
reklama


Atrakcje Biogradu

Środkowa Dalmacja jest chyba jednym z najpiękniejszych regionów Chorwacji, a dla mnie osobiście jedynym miejscem na świecie, do którego warto wybrać się na wakacje. Co prawda znajomi śmieją się, że już tyle razy podróżowaliśmy po Chorwacji, że może warto by wybrać się gdzie indziej, ale ja w tym roku mam zamiar po raz drugi odwiedzić Biograd. Biograd na Moru, bo tak brzmi jego pełna nazwa, to piękne miasteczko w pobliżu Zadaru (bez problemu można, korzystając z miejscowych PKS-ów, dostać się właśnie do Zadaru, który niewątpliwie wart jest odwiedzenia), pięknie położone, ciekawe jest zarówno w środku sezonu, jak i poza nim.

Jednak nie ma się co oszukiwać, Biograd z pewnością nie jest miejscem dla osób szukających samotności. Życie toczy się w nim praktycznie 24 godziny na dobę. Jest jednak na to rada. Kiedy znudzi nam się gwar dyskotek, kafejek i tłumów turystów można wsiąść na prom, który kursuje na pobliską wyspę Pasman (bilety kosztują dosłownie grosze), do miasteczka Tkon (podróż trwa, o ile dobrze pamiętam coś około pół godziny), które jest zupełnym przeciwieństwem Biogradu.

Ciche senne, do tej pory zachowało charakter wioski rybackiej, z miejscową "starszyzną" przesiadującą w kafejkach i leniwie sączącą wino. Tam można znaleźć prawdziwy spokój. A jeśli jeszcze odważymy się na wejście w liczne zaułki wioski, zobaczymy prawdziwe życie chorwackiej prowincji, bez wystawnego blichtru i pokazów tylko dla turystów.

W Tkonie warto jeszcze wspiąć się na wzgórze górujące nad wioską, gdzie stoi prześliczna kaplica, a z samego wzgórza roztacza się bajeczny widok na całą okolicę. Po powrocie do Biogradu znów dopada na jakby inny świat - gwar, tłumy turystów, ruch i niesamowita radość życia.

Jeśli będziemy akurat w sezonie rozgrywek waterpolo (piłki wodnej) możemy wieczorem wybrać się na mecz miejscowej drużyny, na pięknym basenie, który znajduje się nieopodal leżącego w samym centrum hotelu Kornati. Z samego basenu można również korzystać w trakcie dnia, jednak zdecydowanie bardziej polecam kąpiel w wodach otwartych. Co prawda niektórych może rozczarować brak morza w tym znaczeniu, iż w Biogradzie nie ma go jako tworu ciągnącego się aż po horyzont. Jeśli spojrzycie na mapę, łatwo zauważycie, iż jest on odcięty od pełnego morza pasmem setek wysepek.

Jednak zaręczam, iż w niczym nie ujmuje to przejrzystości i rodzajowi wody, jaki tam spotkamy, a także faunie, która bujnie rozwija się pod jego powierzchnią. Wręcz przeciwnie, dzięki wycieczkom na znany na całym świecie archipelag Kornati możemy się przekonać, jak różnorodny potrafi być krajobraz w jednym tylko miejscu. I tu docieramy do kolejnej atrakcji miasta i jego otoczenia. Tzw. fish picnic - naprawdę warto wydać te kilkadziesiąt marek (czy w chwili obecnej już euro) aby ujrzeć cuda archipelagu Kornati. Statek wiezie nas na jedną z wysepek (proszę o wybaczenie nazwy już nie pamiętam) gdzie jest warte obejrzenia słone jezioro oraz ... takiej ilości cykad to jeszcze nigdy w życiu nie widziałem i przede wszystkim ... nie słyszałem. Ci, którzy tam byli wiedzą o czym mówię. Dosłownie jeden niekończący się hałas - ciągły dźwięk podobne do tego, który wydają nasze pasikoniki. Jednak to natężenie - wbrew oczekiwaniom coś wspaniałego.

Na wysepce jest jeszcze tylko niewielka marina z czymś w rodzaju baru i to wszystko. Kiedy stamtąd odpłyniecie, dosłownie zatęsknicie za dźwiękiem cykad, który będzie śnił wam się w nocy. W drodze powrotnej na statku podają pieczoną makrelę (paluszki lizać) i miejscowe wino bez ograniczeń (śmiesznie wygląda w butelkach kapslowanych, jak nasze piwo) - z którym radzę uważać. Ma ono niezwykle dziwną właściwość - można je pić i pić i pić ..., a uzyskuje się tylko dobry humor i naprawdę nic nie czuć, do pewnego momentu - krytycznego - po którym po prostu występuje "brak mocy" w nogach. Ale wtedy jest już za późno na zastopowanie. Po kolejnym powrocie do Biogradu warto wybrać się na rekonesans po mieście. Jest tam mnóstwo pięknych, małych kafejek, przy czym należy zaznaczyć, iż nie zawsze "na promenadzie" znaczy najtaniej i najlepiej. Aha, jedna uwaga. Jeśli jedziecie z biurem podróży, to pilot zawsze zabierze was do "najlepszej knajpy w mieście gdzie jest tanio i traktują Polaków jak swoich" - a kiedy dostaniecie rachunek to ogarnie was zdziwienie, bo jeśli takie rachunki dostają "swoi", to jakie dostają "obcy"? Nie mówię, że będzie tak zawsze, ale ilekroć byłem w Chorwacji, zawsze było tak samo. Dlatego proponuje poszukać na własną rękę. W Biogradzie polecam szczególnie jedną knajpkę. Jest ona gdzieś pomiędzy kościółkiem w miasteczku, a wybrzeżem, drogę do knajpki pamiętam mętnie, bo idzie się do niej labiryntem uliczek. Drogi z knajpki w ogóle nie pamiętam, bo zawsze budziłem się w hotelu rano następnego dnia. Knajpka jest doskonała. Jej właściciel był jakiś czas w Krakowie i ma tam przyjaciół, poza tym ma niskie, jak na Biograd, ceny.

Jest tylko jedna uwaga: Za żadne skarby nie należy tam (jak i w całej Chorwacji) poruszać tematu niedawnej wojny z Serbami - gospodarze momentalnie tracę humor i stają się bardzo oficjalni. Także najlepiej go omijać. Wynika to stąd, iż w Biogradzie walki miały dość gwałtowny przebieg i dla wielu jest to sprawa bolesna. Dlatego jeszcze raz - temat wojny z Jugosławią nie istnieje.

A - i polecam w tej knajpce śliwowicę - podają w takich wiaderkach, że pięć i po zawodach, dlatego trzeba uważać, bo dobra jak ... jak nie wiem co. Ja szczerze mówiąc tylko nią się raczyłem i ... prawie popadłem w nałóg. Po powrocie do kraju usiłowałem wyprodukować podobną ale nigdy nie udało mi się zbliżyć do ideału.

Kolejnego dnia pobytu w Biogradzie warto skorzystać z oferty podróży do Szybenika i Parku Narodowego Rzeki Krka (na folderze było Krka Waterfalls - wodospady rzeki Krka). Niektóry uważają, że wodospady rzeki Krka są nawet ładniejsze od tych w Plitwicach. Osobiście nie byłem jeszcze w Plitwicach, ale wodospady rzeki Krka przeszły wszystko co do tej pory widziałem.




  Powrót do listy artykułów


[Strona główna] [Reklama] [Kontakt] na górę strony

Rozmiar: 107 bajtów


apartamenty w cro




Rozmiar: 107 bajtów

Rozmiar: 107 bajtów

(c) 1999-2009 Chorwacja Online - Cro.pl