Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Apartament w Orebić - wczasy z biurem Funclub

Apartament czy hotel? Ile to kosztuje, co warto wybrać, na co zwracać uwagę. Jeżeli szukasz odpowiedniego miejsca noclegowego, pisz tutaj. [Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Regulamin działu
Prosimy nie umieszczać w tym dziale żadnych postów zawierających treści, które mogą zostać uznane za reklamę. Moderatorzy zastrzegają sobie prawo do usunięcia postów w tym dziale bez podania przyczyn - proszę nie wysyłać następnych postów z pytaniem "co się stało z moim wątkiem". Nieprzestrzeganie powyższych postanowień grozi banem.

[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
qumil
Plażowicz
Posty: 7
Dołączył(a): 22.07.2009
Apartament w Orebić - wczasy z biurem Funclub

Nieprzeczytany postnapisał(a) qumil » 23.07.2009 00:44

Wróciłem kilka dni temu z wczasów, które zakupiłem w biurze Funclub. Oto kilka spostrzeżeń:
- droga do Chorwacji autokarem. Nie mam większych zastrzeżeń. Autokar ok, pilot też w porządku. Nie dostaliśmy darmowej kawy/herbaty, jak miałem przyjemność podczas podróży na Murter ze Skarpą, ale można było sobie kupić. Mała uwaga: w cenie "pokładowej kawy" lepiej pójść podczas postoju i wypić na stacji benzynowej. Zatrzymaliśmy się na posiłek niedaleko czesko-austriackiej granicy. I tu proszę państwa nie dajcie sobie wmówić, żeby nie iść do restauracji obok (restauracja "horse farm"). Jest tam czyściej, swobodniej, nie ma obłędu w oczach kelnerek próbujących obsłużyć kilkadziesiąt osób na raz, ceny takie same jak w proponowanej przez pilota. Warto zabrać ze sobą korony, by nie płacić w złotówkach lub euro po zbójeckim przeliczniku.
- teoretycznie biuro ma w ofercie apartamenty, namioty, bungalowy i villę Opacak. Zamówiłem apartamenty w Orebiciu, telefonicznie upewniałem się, że nie są one położone poza Orebiciem, lecz w samym miasteczku. Taka oferta mnie istotnie interesowała, nie chciałem być zakwaterowany na terenie lub w okolicy "bazy sportów wodnych". Po przyjeździe na miejsce okazało się, że mamy apartament w villi Vrgorac, która jest położona tuż obok kempingu Perna. Oczywiście, nie było to zgodne z tym, co ustaliłem podczas podpisywania umowy ale ... spodobało nam się na tyle, że nie protestowałem. Położenie villi jest świetne, ale uwaga- do Orebicia jest 40-50 minut drogi pieszo, po drodze, którą w nocy troszkę niebezpiecznie iść bez latarki (samochody, brak pobocza). Generalnie jak się przyglądam zdjęciom, to villa Opacak jest villą Vrgorac, tyle że kiedyś była biała, teraz jest pomarańczowa. W ogóle ciekaw jestem jak wygląda kwestia techniczna zakwaterowania w Orebiciu gdyby się ktoś uparł, bo chyba rezydent nie był przygotowany na dowożenie kogoś do miasteczka.
- Villa Vrgorac to również restauracja o tej nazwie. Podobno najlepsze jedzenie w okolicy (widzieliśmy jak wieczorem specjalnie zjeżdżają do niej ludzie). Hm, jest faktycznie ok, ale odkryliśmy za kempingiem jakieś 200-300 metrów w kierunku viganj konobę U Zamosce. Większe porcje, ładniejsze położenie i wystrój, odczuwalnie taniej, nie tak tłoczno. Troszkę bardziej ubogie menu co prawda, ale na deser dostawaliśmy zawsze darmowe naleśniki. Acha, trzeba być baardzo cierpliwym, obsługa serdeczna, ale długo się czeka na złożenie zamówienia i realizację. Obok villi Vrgorac znajduje się restauracja "piccolo". Tańsza, nie wiem jak z jakością potraw, bo nie skorzystaliśmy. Ledovana kawa w piccolo była okropna, espresso za to bardzo dobre.
- wycieczka do Dubrovnika z biurem. Polecam, mimo że nie najtańsza. Na Korczuli w biurach podróży wycieczki droższe, ta z Funclubem 23E. Na własna rękę mozna kombinować, ale autobus z Orebicia jedzie rano, a wraca wczesnym popołudniem. A widok Dubrovnika o zachodzie słońca wart jest wiele...
- Sv. Ilija. Warto wejść, gorąco polecam. Niedaleko od villi Vrgorac w kierunku Orebicia jest szlak na górę, który łączy sie z tym obok klasztoru Franciszkanów. Tabliczka pokazuje 2.50 h, ale jej nie należy wierzyć! W takim czasie to można ewentualnie zejść, ale nie wejść!Piszę to jako przeciętny reprezentant gatunku ludzkiego, wiem że niektórzy mogą szybciej, ale zwykły obywatel niech na te 2.50 h się nie nabierze. Zabraliśmy po 1,5 l wody na głowę, wyszliśmy o 6 rano. Wody starczyło w sam raz. Ostatnia szklankę podarowaliśmy rodakowi, który o 12 postanowił wchodzić na Iliję jak to się wyraził "z plaży". Nie miał wody, czapki, odpowiednich butów, miał w jednej ręce zdjętą koszulkę w drugiej zaś aparat. Na nogach sandały. Uwierzyłem, że na Iliji giną ludzie, po spotkaniu tak namacalnego dowodu braku wyobraźni.
- powrót. O 10 rano trzeba się wyprowadzić, powrót 20-21. Tak nam zapowiedziano. Tak więc praktycznie cały dzień można wykorzystać. I tak zrobiliśmy. Nie rozumiem ludzi, którzy spędzili większość czasu leżąc obok walizek na kempingu. Nie rozumiem ludzi, którzy wściekali się, że jedziemy 45 minut później, niż zapowiedziano wcześniej. My cieszyliśmy się, że nasi kierowcy mogli dłużej odpocząć, a sami wchłanialiśmy widok Korczuli w nocy.
Mam zdjęcia rozkładu jazdy autobusów na Korczuli, promu na Hvar/do Splitu, stateczków kursujących po cieśninie. Jeśli ktoś chce, mogę wrzucić.
Elfik83
Podróżnik
Posty: 19
Dołączył(a): 20.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Elfik83 » 26.07.2009 21:54

Witam. Dzięki za przydatne informacje. Ja też jadę z tego biuraw sierpniu ale do miasteczka Supetar na wyspie Brać. Nie spodziewam się za te pieniądze nie wiadomo czego ale mam nadzieję że będą czyste kwaterki...przy okazji jak wyglądała ta w której Ty mieszkałeś?
MałaMi
Autostopowicz
Posty: 1
Dołączył(a): 27.07.2009
orebić fun club

Nieprzeczytany postnapisał(a) MałaMi » 27.07.2009 10:58

A czy może wybiera się ktoś do Orebicia 19 sierpnia z biurem fun club na windsurfing?
qumil
Plażowicz
Posty: 7
Dołączył(a): 22.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) qumil » 28.07.2009 23:05

Pokój bardzo czyściutki, wysprzątany, łazienka ok, częste zmiany ręczników. Nie było się do czego przyczepić, tak jak pisałem na tyle nam się spodobał pokój, że nie próbowaliśmy zmieniać miejsca. Acha, klimatyzacja była w cenie, to mnie miło zaskoczyło. Jak byłem ze Skarpą na Murter miałem co prawda fajniejszy apartament (podobno wyjątkowo dobrze trafiłem wtedy, za klime trzeba było dodatkowo płacić), ale ten w Orebiciu (Pernie) naprawdę ok. Nie było korkociągu, rezydent powiedział że to normalne 8O
emilpe
Autostopowicz
Posty: 1
Dołączył(a): 03.08.2009
Re: orebić fun club

Nieprzeczytany postnapisał(a) emilpe » 03.08.2009 11:34

MałaMi napisał(a):A czy może wybiera się ktoś do Orebicia 19 sierpnia z biurem fun club na windsurfing?


Tak ja jadę :D
GG:6808717
Aria
Autostopowicz
Posty: 1
Dołączył(a): 16.08.2009
otebic 19.08

Nieprzeczytany postnapisał(a) Aria » 16.08.2009 22:37

Ja też 19 sierpnia z funclubem. co prawda bardziej snorkeling niż surfing ale zawsze coś i już nie mogę sie doczekać, i pozdrawiam - do zobaczenia.
A.
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 16.08.2009 23:04

wczoraj przyjechałem do orebić apartametów szukałem 15min i znalazłem przy samej plaży pozdrawiam jestem tu do piątku.
szybbkki
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 107
Dołączył(a): 03.06.2008
Re: orebić fun club

Nieprzeczytany postnapisał(a) szybbkki » 17.08.2009 20:28

MałaMi napisał(a):A czy może wybiera się ktoś do Orebicia 19 sierpnia z biurem fun club na windsurfing?



Czesc my lecimy. Pozdrawiam
Michal
Pinia_Pinia
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 119
Dołączył(a): 14.08.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Pinia_Pinia » 17.08.2009 21:27

Byłam z Funclubem w Orebiciu pod namiotami lata temu (w 2002 bodajże). Super wspominam ten wyjazd. Warunki na campie fajne, morze cudne i bliziutko od namiotów. Fakt, kawał od Orebic, ale zawsze udawało nam się złapać stopa. Poza tym byłam w 2001 z Funclubem w Solarisie, ale teraz już chyba tam nie mają bazy....
nooboo
Autostopowicz
Posty: 1
Dołączył(a): 09.09.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) nooboo » 09.09.2009 23:39

właśnie wróciliśmy z Orebica z bp funclub, to co pisze qumil to święta prawda my też dopytywaliśmy się czy na pewno będziemy zakwaterowani w Orebicu a po przyjeździe rezydent z uporem maniaka próbował umieścić nas we Vgoracu. miał pecha nie spodobało nam się. słyszeliśmy że tu jest ładniej, że w orebicu będzie daleko do plaży, że z orebica nie ma komunikacji na korculę (widać prom co pół godziny to za mało dla pana rezydenta), że ewentualnie od jutra coś nam znajdzie w końcu skapitulował i w 3 minuty znalazł nam świetne studio w samym centrum Orebica, pięknym widokiem z tarasu, 2 pokojami tylko dla naszej dwójki, klimatyzacją bez dopłat, ale była jedna wada od tego czasu rezydent się na nas obraził. to był dzień pierwszy, jeśli chodzi o autokar i jazdę to nic nie można zarzucić, było na prawdę wygodnie. następne dni upłynęły nam na korzystaniu z uroków miasteczka i wycieczek, które sami sobie organizowaliśmy; mimo że przed wyjazdem planowaliśmy wejść na ILję spojrzenie na górę i na termometr ostudziło nasz zapał. Sam orebić jest śliczny, można dobrze zjeść, pyszne lody, ładne plaże. I tak do ostatniego dnia cieszyliśmy się wypoczynkiem aż nasz słodki pan obrażalski napisał nam smsa że wyjazd do Polski jest z campingu Perna co znaczy że mamy z walizkami przejść sobie pieszo szosą jakieś 6km. Po bardzo "miłych i kulturalnych" rozmowach telefonicznych oczywiście na nasz koszt (pan rezydent za to bardzo prosi żeby do niego dzwonić na chorwacki numer żeby on nie ponosił kosztów) przyjechał po nas......nie, nie rezydent ale bardzo miły instruktor windsurfingu. co do podróży autokarem znowu nie mamy żadnych zastrzeżeń. podsumowując: Orebic -polecamy.
youza
Autostopowicz
Posty: 3
Dołączył(a): 16.08.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) youza » 16.08.2014 17:01

Villa Vrgorac - nie polecam tego miejsca ze względu na właścicieli którzy są zwyczajnymi oszustami!!
W ciągu 3 tygodni przed wyjazdem do Chorwacji odbyłem 3 rozmowy telefoniczne i wysłałem 2 e-maile z Matko Opačak i jego żoną Matko Tihomir. Wszystko było ustalone: apartament dwuosobowy, widok na morze, cena i termin. Pytając o zaliczkę powiedziano mi że nie trzeba nic płacic, apartament jest zarezerwowany dla was - zapraszamy!!! Przyznam że zdziwiło mnie to trochę. Na miejsce przyjechalismy późnym wieczorem. Dzwonię do Matko, on odbiera i mówi że zaraz przyjdzie sąsiad - czekamy podekscytowani i szczęśliwi że udało nam się dojechać. Zjawia się sąsiad i prowadzi nas w uliczkę do góry do czwartego w rzędzie budynku i wprowadza do apartamentu na parterze - widok na morze jedynie w wyobraźni. Po kilku minutach nerwowej rozmowy wyjaśniamy sobie z panią sąsiadką całą sytuację ale ostatecznie zostajemy ponieważ ponoć odmówiła w tym dniu 3 klientom trzymając miejsce dla nas.
Nastepnego dnia idziemy do pani Tihomir Opačak żeby wyjaśnic całą sytuację -miejsc juz nie ma a nasz apartament dała komuś innemu ponieważ nie zapłacilismy zaliczki!!! Pomimo tego że przypomniałem jej o tym iż sama jej nie chciała, nie było jej nawet trochę głupio.
Na szczęście właściciele apartamentu, w którym zostaliśmy byli bardzo mili i pomocni także wakacje się udały a pozostał jedynie niesmak do Villa Vrgorac. Myślę że każdemu kto szuka odrobiny spokoju Villa Vrgorac się nie spodoba ponieważ jest tam restauracja i dość duży gwar.

Powrót do Apartamenty, hotele, pokoje



Apartament w Orebić - wczasy z biurem Funclub
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018